Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
227 postów 4862 komentarze

Dum spiro, spero...

contessa - widziane okiem skrzypka na dachu... Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Premier zawsze prawdę ci powie !

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Swego czasu rzecznik rządu, Paweł Graś, był powiedział – „Pan premier zawsze mówi prawdę !” Ile z tego było ironicznych chichotów, ile oburzenia, że to nieprawda, że premier tylko potrafi sypać obietnice ale ich nie spełnia. Itd., itp.

 

A nieprawda ! Premier choć zwyczaju spełniania obietnic faktycznie nie ma, to jednak jedną, bardzo istotną, spełnił sumiennie. Po stachanowsku  na 3000%, czym plan wykonał, a nawet przekroczył. W takim stopniu, że przez kolejne dwa mandaty może sobie leżeć pępkiem do góry i nic nie obiecywać.

O którą chodzi ?

...Stalin mówił – dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie... Tusk tą zasadę stosuje przykładnie co casus „Staruch” dobitnie potwierdza,  ale poszedł o wiele  dalej od ojca narodów. Rzekł był w 2007 r. – dajcie mi władzę, a ja już takich ludzi do jej sprawowania wam dam, że Polska drugą Irlandią się stanie bo moi ludzie to nie jakieś mięczaki  spod znaku mocherowej kaczki, a prawdziwe tytany czynu.

I wiedział co mówi ! Więcej - prawidłowo przemierzył siły na zamiary, na prawdę postawił odpowiednich ludzi na odpowiednich stanowiskach  i słowo ciałem się stało - mamy tą drugą Irlandię !

Na prawdę mamy ! Bo to nieprawda, że nasza Zielona Wyspa, ta Irlandia bis utonęła. Ona wciąż jest !

 

Już wyjaśniam dlaczego tak bronię pana premiera.  Otóż po 5 latach jego rządów  nareszcie doszłam o co mu z tą Irlandią chodziło - przecież Irlandia to  kraina... owiec ! I stała się  Polska pod rządami premiera Tuska drugą Zieloną Wyspą, a nawet pierwszą bo  taka Irlandia to ile ona ma tych owiec, no ile ? Góra ze 2 mln (o ile nie mniej bo UE reguluje pogłowie wszystkiego bardzo skutecznie),  szacuję tak na oko bo nie chciało mi się do krynicy wiedzy naszego drogiego Bronka sięgać. A  Polska ? Kochaaaani ! Polska jest dosłownie krainą owcami płynącą bo ma ich w przybliżeniu aż 38 mln !!! Nawet gdybym się rąbnęła w liczbie o 1-2 mln to i tak Polska jest prawdziwszą  Irlandią od tej prawdziwej.   

Prawdę mówię ! Przecież jedna część tych naszych łowiecek nieustannie głosuje na pana premiera. Jak jeden mąż ! I to pomimo, że widzi iż niedługo z jej ulubionego zestawu „grill-karkóweczka-boczuś-papryczka-cebulka-browar” zostanie tylko... grill na pamiątkę i będzie stał wypucowany do błysku na honorowym miejscu w kredensach jak relikwia jaka.... Nic a nic jej nie rusza ten zamach na dobrość daną  im przez pana premiera, okiem nie mrugną na to, że kiedyś jedną ręką im dał, a dziś drugą zabiera... Widzą i nie grzmią. I ta cała nauka, płynąca z mijającej za chwilę pięciolatki pod rządami  pana Tuska co robi ? Idzie w las ! A po Nowym Roku gdzie się biedna podzieje jak wszyscy ludzie premiera po sylwestrowych baletach się sprężą i w końcu las w drugim podejściu z sukcesem sprzedadzą ?

Druga część klienteli do strzyżenia czeka na Godota bo na wybory zwyczajnie nie chodzi i tylko narzeka, że inni znów nie wybrali po ich myśli, a trzecia jakieś marsze, jakieś protesty niby organizuje, petycje podpisuje, macha szabelką ale dobre to jeno na przeganianie much bo do przegonienia premiera - nawet jeśli jest tylko premierkiem -  to stanowczo za mało. Najlepszy przykład -  że nawet muchom to machanie się znudziło i poszły w zimowe kimono, a na posterunku została tylko... ministra Mucha. To z kolei dowód na to, że   pan premier o ile może nic nie móc, może nie dawać rady, to jednak  odpowiednich ludzi wciąż na odpowiednich miejscach rozstawionych ma i oni - przy wydatnej pomocy doświadczonego drogiego Bronisława - na pewno dopilnują by ciągłość priwisljanskoj Irlandii zachować. A żeby Polacy ze stada owiec w ludzi się nie zmienili, tym bardziej.  

Jednym z tych odpowiednich ludzi na odpowiednim stanowisku w odpowiednim czasie  jest min.Sławomir Nowak, wciąż w cieniu - a to nowego wicepremiera, a to min.Sikorskiego, a to Rostowskiego, Boniego, Gowina, Cichockiego itd., ale o tym, że – i dlaczego - minister Nowak na szczególne nasze wyróżnienie  zasługuje, w następnej notce. Jeszcze w tym roku.

 

 

KOMENTARZE

  • Szanowna, trochę "chumoru w bulu":))
    Światowy kongres chirurgów

    Chirurg z Izraela mówi: "U nas medycyna jest tak zaawansowana, ze jesteśmy w stanie obciąć facetowi jaja, przeszczepić drugiemu i już po 6ciu tygodniach będzie biegać w poszukiwaniu pracy".

    Chirurg z Niemiec mówi na to: "Chwale bardzo za takie osiągnięcia, ale to i tak mało. U nas jesteśmy w stanie wyciąć komuś połowę mózgu, przeszczepić drugiej osobie i już po 4ech tygodniach będzie latać w poszukiwaniu pracy".

    Rosyjski chirurg włącza się: "Panowie! Niewątpliwie są to osiągnięcia, ale nie ma co ich równać z naszymi! Jesteśmy w stanie wyciąć połowę serca człowiekowi, przeszczepić drugiemu i już po 2och tygodniach będzie biegać jak nowo narodzony w poszukiwaniu pracy".

    Polski Chirurg na to: "Panowie, wasze badania i osiągnięcia są godne podziwu, ale jakaż to pomoc dla jednego człowieka? U nas w Polsce jak 5 lat temu zgarnęliśmy jednego faceta bez jaj, bez mózgu i bez serca. Zrobiliśmy z niego premiera i teraz... cały kraj szuka pracy!"
  • @WojtekCy. 18:03:07
    Twój chómor pod zdechłym Azorem, ale tak prawdziwa to rzeczywistość, że aż bul w dołku ściska !
    Na dołek Tuska !
    Pozdrawiam.
  • @piotr.siedlecki 18:21:37
    Panie Piotrze, mam propozycję !
    Elegancko podrzucone kukułcze jajo jest do zniesienia dlatego -
    by Pańskie apele o wykopywanie nie sprawiały wrażenia spamu, proponuję zdobyć się na choć krótki komentarz notki, a linki do wykopania podrzucić pod nim w formie sygnaturki.
    Pozdrawiam.
  • Contessa 18:46:16
    Na dołek? Chyba nas, w matołkowych czasach to przecież normalka...

    Pozdrawiam.
  • @WojtekCy. 19:05:38
    My w dołku jesteśmy od 5 lat, póki co. Jednak między "w" i "na" jest szalona różnica i ja wierzę, że to "na" stanie się realnością.
    Już dziś deklaruję, że jak się stanie to mogę Tuskowi & consortes jakąś paczkę na święta na dołek wysłać.
    Jednak nie odpowiadam za następstwa, że np. wysłana przez mnie kiełbaska na pierdlowego grilla się zepsuje bo ode mnie paczka do Polski idzie 4-5 dni i to ode mnie nie zależy.
    Pozdrawiam.

    PS. Często do Warszawy dochodzi w 24 godziny ale Poczta Polska (czy jak tam to się teraz nazywa) doręcza kilka/kilkanaście dni później, to jam już niewinowata, że tuskowymi kamieniami w tuskowy ogródek...
  • Contessa 20:57:13
    Zaryzykuję, albo wcale nie, twierdzenie, że jesteśmy w dołku od 39, z krótkim momentem nadziei w 89 kiedy darcie sukna wydawało się tak proste. Okazało się jednak, że najwięcej wydarli ci co zawsze mieli je zmiętolone pod stołem bo byli swoi...fakt, że teraz rozkład totalny. A może nam wydaje się tak dlatego, że informacja roznosi się światłowodami? Bo jednak kiedyś żaden agent z MSZ czy sam Kiszczak nie tweetował ...
  • @WojtekCy. 22:19:41
    Nie, wg mnie nie ryzykujesz - w 89 odzyskaliśmy wolność pozornie.

    Wiesz gdzie tkwi nasz największy błąd ??
    Największym błędem Polaków wg mnie jest to, że idąc do urn wyborczych by spełnić ten niby obywatelski obowiązek, pozostają na wrzuceniu głosu do urny i co dalej - to już ich nie obchodzi. A obowiązek właściwie dopiero się zaczyna...
    Przecież samo głosowanie nie jest w Polsce obowiązkowe, ale na nim jakby odpowiedzialność Polaków się kończyła ! A to przecież to jest w sumie tak jak w gospodarstwie - nie wystarcza dać świniom żryć, gnój też trzeba wykidać. A my co ? Żryć dajemy ale podtrzymywać higienę w chlewie to już nie ma komu.
    Dlatego mamy co mamy !

    Pozdrawiam.
  • @contessa 23:12:14
    Największym błędem Polaków wg mnie jest to, że idąc do urn wyborczych by spełnić ten niby obywatelski obowiązek, pozostają na wrzuceniu głosu do urny i co dalej - to już ich nie obchodzi. A obowiązek właściwie dopiero się zaczyna...
    --------------------------------------------------------------------------------------

    Ten sam ojciec narodu, który powiedział "dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie" powiedział również, nie jest ważne kto jak głosuje, ważniejsze jest to, kto liczy głosy.

    Dla mnie pierwszym najważniejszym obowiązkiem Polaków po najbliższym narodowym głosowaniu będzie pilnowanie, żeby liczenie wrzuconych do urn głosów nie zostało sfałszowane, np. poprzez ponowne włączenie do PKW jakiegoś ruskiego serwera, o czym trzeba mówić już dzisiaj i dobrze przygotować się do najbliższych wyborów, tym bardziej, że nawet w sprzedajnych polskich sondażowniach, rządzący dzisiaj Polską bolszewicy tracą z każdym dniem.
    Pozdrawiam
  • @Bogdan 09:19:12
    słuszna sugestia liczenia głosów , tylko co z tego jeżeli my będziemy wiedzieli że wybory zostały sfałszowane gdy propaganda i aparat przemocy jest w układnych rękach. Jednocześnie należy budować ruch narodowy zdolny do stanowczego protestu i ewentualnie przejęcia władzy
  • czy Polacy to samobójcy
    [Ostatnio zamieszczamy wiele fragmentów Albina Siwaka, ponieważ jest chyba jedynym, znanym nam byłym politykiem z czasów PRL, który odważnie pisze o sprawach zakazanych. - admin]
    Donald Tusk 13 czerwca 1992 r. na Kongresie Kaszubskim przedstawił Pomorską Ideę Regionalną – swój program pełnej autonomii dla Pomorza (Kaszub), które powinno posiadać, nie tylko własny rząd, ale własne wojsko i własne pieniądze. „Czy człowiek, który od wielu lat wykazuje działanie na rzecz dezintegracji Polski i narodu Polskiego może być premierem i kandydować na prezydenta? Gdzie i po co Polskę zaprowadzi”. Tak dzisiaj „bez strachu” przedstawia sprawę Albin Siwak – znana postać z PRL.
    „(…) A jeśli idzie o zachowania i przeszłość to myślę, że warto, żeby ludzie wiedzieli jaki był i co mówił obecny nasz premier Tusk. I nie piszę tego wspomnienia żeby człowieka pognębić, bo przecież nie jemu jednemu zdarzyło się powiedzieć coś nie tak jak trzeba. Może i nawet dziś tak nie myśli będąc premierem i zabiegając o prezydenturę, może wyrósł z tej piramidalnej głupoty, taką mam nadzieję i wątpliwości.
    Otóż w 1992 roku, po powrocie z Libii zaprosił mnie do siebie dyrektor jednej z firm, mającej kontrakt w Libii. A że zżyliśmy się i uważaliśmy się za przyjaciół, to zaprosił mnie do siebie do Gdańska. Było to tuż po upadku rządu Bieleckiego i Zarząd Główny Związku Kaszubów Polskich robił drugi Kongres Kaszubski. Przyjaciel jako biznesmen sponsorował ten Kongres, gdyż czuł się Kaszubem, a wtedy była moda na sponsorowanie, gdyż prawie wszystkie zarządy główne były biedne jak myszy kościelne. Więc ten mój przyjaciel otrzymał zaproszenie na dwie osoby i to w pierwszym rzędzie.
    Nie byle jaką sensację wywołała moja gęba, znana wtedy z telewizji. Więcej robiono nam zdjęć niż siedzącym w prezydium. Donald Tusk był wtedy wiceprzewodniczącym Zarządu Głównego i miał oczywiście programowe wystąpienie. Cała impreza odbywała się w domu technika w Gdańsku przy ulicy Ratajskiej 6. Głos zabrał pan Tusk 13 czerwca, mówiąc tak:
    „Moje wystąpienie ma charakter programowy, by rozpisać go na kierunki działań i wcielać w życie, nosi to wystąpienie tytuł Pomorska Idea Regionalna jako zadanie polityczne”.
    Przedstawił w nim swój program pełnej autonomii dla Pomorza (Kaszub), które powinno posiadać, nie tylko własny rząd, ale własne wojsko i własne pieniądze.
    Słuchałem osłupiały, czy on mówi to poważnie, czy też za chwilę powie, że żartował. Mój przyjaciel z tytułem doktora kazał mi bym go mocno uszczypnął, bo może śpi i śni mu się ta mowa. Ale to było poważne, nie żaden żart czy sen. Na taką mowę ksiądz profesor Janusz Pasierb i posłowie Szablewski i Feliks Pieczka, szefowie Wielkopolan i Górnoślązaków, oraz wielu innych delegatów wyraziło swe oburzenie. Oni nie widzieli Kaszub inaczej jak w Polsce, jak i Polski bez Kaszub. Poseł Feliks Pieczka wskoczył na estradę do mównicy i powiedział:
    „Oddzielenie Kaszub od Polski byłoby nie tylko przestępstwem wobec racji stanu, ale i wobec interesu Kaszub”.
    Przypomniał słowa hymnu kaszubskiego: „Nie ma Kaszub bez Polonii, a Polonii bez Kaszub”. Zrobiło się duże zamieszanie i wszyscy, którzy zabierali głos po Tusku w ostrych słowach potępiali mówcę, a niektórzy pytali się, czy dobrze się czuje.
  • @Bania 14:26:36
    Na to, że wybory były (będą) sfałszowane potrzeba oczywiście dowodów. Dopiero mając je można próbować cokolwiek zmienić. Jestem pewien, że POlszewicy zrobią wszystko, żeby zjednoczona prawica (jeżeli oczywiście się zjednoczy), w tym Ruch Narodowy, który tak jak piszesz musi powstać, nie uzyskały przewagi parlamentarnej.

    PKW w czasie ostatnich wyborów korzystała z serwerów rosyjskich firm, powiedział poseł PiS Maks Kraczkowski. Nie ujawnił on nazwisk ekspertów, ale twierdzi, że są to osoby, które współpracowały bądź współpracują ze specsłużbami.

    W raporcie PKW jest cały wydruk informatyczny wskazujący na to, że duża część materiałów analizowanych przez Państwową Komisję Wyborczą przechodziła przez rosyjskie serwery. I obojętnie, czy te serwery zostały sprawdzone pod względem bezpieczeństwa przechowywanych i przetwarzanych informacji, czy też nie, ponieważ już sam fakt, że dane z wyborów przechodziły przez serwery rosyjskie dyskwalifikuje te wybory, jak również dyskwalifikuje te podmioty, które były odpowiedzialne za bezpieczeństwo wyborów, jak np. Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
  • @Bogdan 14:55:23
    no tak. PIS i prawica uratuje Polske, znamy to z autopsji. Podczas referendum akcesyjnego lokale z urnami byly pozostawione na noc bez zadnego nadzoru. Kto miedzy innymi glosowal za takim rozwiazaniem, moze wiesz ? jak nie to ci napisze, wlasnie PIS.
  • @Bogdan 09:19:12
    Pilnowanie uczciwości głosowania to jedno. Niezmiernie ważne jest niezaprzepaszczanie ich nawet jeśli nie okażą się zwycięskie. My notorycznie zaprzepaszczamy własne prawa wypływające z prawa sprawowania wyborów i pozwalamy wybranym na hulaj dusza źle pojmując obywatelski obowiązek, który zaczyna się wrzucając swój głos do urny ale który na tym się nie kończy bo on tam dopiero się zaczyna - odchodzimy od urny wyborczej zamiast kontynuować obowiązek kontrolowania władzy. Dlatego władza nas kontroluje, dlatego narzuca jej wygodne zasady, a my tylko temu się poddajemy.
    Dlaczego podczas kampanii wyborczej tylko kandydat do władzy wychodzi z propozycjami ? Dlaczego wyborca nie stawia warunków ? Przecież to on jest ważny ! Z podmiotu wyborca stał się przedmiotem na własne życzenie.
    To jest problem bo sami zepchnęliśmy się do roli, a raczej funkcji maszynki do głosowania, którą potem na 4 lata wyrzuca się do piwnicy, na strych, do pawlacza...
    Dziś władza nie ma szacunku do swego wyborcy, a powinno być odwrotnie bo nie władza dla wyborcy, a wyborca dla władzy. W Konstytucji RP stoi, że naród jest suwerenem, niestety z tego zapisu nie umiemy korzystać i pozwalamy by suwerenem byli ci, których wybieramy. Mentalność i poczucie wartości nie dlatego upadły, że ktoś nam to narzucił, pozbyliśmy się ich dobrowolnie. I ponieważ już ich nie posiadamy, patrzenie na liczenie głosów niczego nie zmieni.
    Pozdrawiam i ponieważ za chwilę Nowy Rok - życzę Ci wszystkiego co najlepsze.
  • @Bania 15:29:15
    Polskę uratuje tylko świadomość jej obywateli. Póki co w sporej części jej obywateli brakuje świadomości.
  • Contessa to trzeba ciągle przypomimać, by wreszcie dotarło do mas. Pzdr!!!
    Na wstępie jak zawsze od dziś cytat wypowiedzi Orwella: " W czasach powszechnego fałszu mówienie prawdy jest czynem rewolucyjnym." -
    "O niczym nie będziemy zapominać. Będziemy kontynuować politykę pamięci, politykę budowania prawdziwych autorytetów, będziemy też pamiętać o tych, którzy odznaczają się w życiu dzisiejszej Polski." - Prezydent RP Lech Kaczyński -
    To jest dziadek Tuska, nie tate
    File:Bundesarchiv Bild 101I-380-0069-37, Polen, Verhaftung von Juden, SD-Männer.jpg
    No higher resolution available.
    Bundesarchiv_Bild_101I-380-0069-37,_Polen,_Verhaftung_von_Juden,_SD-Männer.jpg ‎(800 × 520 pixels, file size: 71 KB, MIME type: image/jpeg)
    http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Bundesarchiv_Bild_101I-380-0069-37,_Polen,_Verhaftung_von_Juden,_SD-M%C3%A4nner.jpg#file - To jest dziadek Tuska, nie tate, żydoniemiec, jeden ze 130 tys, służących Adolfowi, tate był wiejskim złodziejem, bandytą ( to mówią sami Kaszubi!!!)oraz agentem Gestapo, wydawał Polaków jak i Kaszubów, uciekł przed wykonaniem wyroku śmierci na nim przez Gryfa Pomorskiego. Po powrocie wiernie służył NKWD, UB, IW, etc, dalej za ich cichym przyzwoleniem za donoszenie robił to samo co przed i w czasie wojny na Pomorzu, czyli był wiejskim złodziejem. Dlatego Donald tak nienawidzi Gryfa Pomorskiego, że w 1987 nazwał tę organizację zaplutymi karłami reakcji, do ściągnięcia w internecie. Te zdjęcie jednego z dziadków pochodzi z Bundesarchive. Ja już publikuję je w sieci i rozsyłam po świecie, znajomym, a oni swoim znajomym, itd, od 2008 roku, a GW dopiero się, obudziła??? i łże w żywe oczy. W Bundesarchive można znaleźć rodzinkę Zdrojewskich esesmana z Płaszowa, powieszonego po wojnie, tate Bolka esesmana z Dachau, który jako żyd wyjechał do USA, po dwu latach odsiadki, w obozie jenieckim, oraz wiele innych bardzo ciekawych nazwisk obecnej sceny politycznej, tylko poszukać. Podaję linka, reszty sami szukajcie, esesmanów, obsad obozów, etc, – http://de.wikipedia.org/wiki/Sicherheitsdienst_des_Reichsf%C3%BChrers_SS normalka…tatuś Putina też kiedyś stał nad rozłożoną mapą w towarzystwie nazistów, a wszyscy dzisiaj chwalą jabłuszko - Putin’s father fought for Nazis: Suvorov
    Wednesday, April 16, 2008

    In 2003, Polish media reported that KGB defector Victor Suvorov (Vladimir Rizun) found documents and pictures in London which show that the Russian president’s father served in the Nazi-collaborating army led by Russian general Vlasov. Vladimir Spiridonovich Putin was apparently captured by British forces, but not before he helped crush the Warsaw Ghetto Uprising of 1943. (In the photo above, Putin’s father is identified as the man on the far left.) Russian media spun the story to say that Putin Sr. was really like beloved Soviet fictional television hero Otto von Stirlitz, a Russian agent who had infiltrated the Nazi security service.

    Original articles see:
    www.kp.ru/daily/23089/5494/
    www.compromat.ru/main/putin/vlasovets.htm
    art-of-arts.livejournal.com/125325.html

    Posted by Steve Bandera at 4:51 AM kyivscoop.blogspot.com/
    It seems to be a recurring observation that whenever the Kremlin finds negative things to say about Ukrainians, they prove to be true only of Russians, as has been noted when comparing Ukrainian national poet Taras Shevchenko to Russian national poet Alexander Pushkin. In the instant example, we have the attempt to implicate Ukrainian President Viktor Yushchenko's father in Nazi collaboration, except that the attempt fails because the author of the book cannot be discovered, and the book's ISBN number turns out to be faked. The accusation against Putin's father stands, against Yushchenko's father falls. Putin's father is a one-time member of the NKVD who went on to assist in the suppression of the Warsaw uprising of August 1941 www.revolucia.ru/le030.htm. The Kremlin disinformation against Yushkenko's father is primitive and easily refuted, as is its disinformation in its Hitler Doll Hoax. The Kremlin is staffed by mediocrities who continue dismantling the Russian Empire with their competent theft of the nation's wealth, and their incompetent three-stooges antics on the information front.


    Powstanie Warszawskie: grupa oficerów kozackich nad planem Warszawy. / Warsaw Uprising: Group of Cossack officers examining a map of Warsaw. wilk.wpk.p.lodz.pl/~ Translation from the Polish by Lubomyr Prytulak.

    One looks forward to the day when Kremlin stooges like Andri Kapustin and Oles Buzyna are given clerical jobs in a Kremlin basement instead of writing for Dzerkalo Tyzhnia, or reciting their Kremlin-composed lines before Russian Channel One cameras, in Kyiv. Ps. Bardzo lubię takie fotki. Dają one nam sporo do myślenia i jednocześnie bardzo dużo nam wyjaśniają. Na nic ryżego czołobitność, wiernopoddańczość i umizgi do Putina, Dziadek jednak był w SS, piszą o tym nawet Rosjanie – “Niezawisimaja Gazieta” informuje w piątek, że dziadek premiera Polski Donalda Tuska – Józef Tusk, był wśród ochotników, którzy w latach II wojny światowej zaciągnęli się do Wehrmachtu i SS. Rosyjski dziennik, który przekazuje tę wiadomość w swoim cotygodniowym dodatku wojskowym “Niezawisimoje Wojennoje Obozrienije”, nie podaje źródła tej informacji. Wzmianka na temat dziadka premiera Tuska jest częścią artykułu, w którym “Niezawisimaja Gazieta” po raz kolejny neguje odpowiedzialność NKWD za mord na polskich oficerach w 1940 roku i przypisuje tę zbrodnię hitlerowskim Niemcom. Polscy nacjonaliści uczynili z Katynia niemal podstawę polityki zagranicznej Polski. Za to Polaków zupełnie nie interesują losy ich rodaków, którzy w czerwcu 1941 roku okazali się w czterech łagrach Wiaziemłagu. Polacy budowali tam autostradę Moskwa-Mińsk i kilka lotnisk. Większości nie zdołano ewakuować w związku z przerwaniem frontu przez niemieckie wojska zmechanizowane – pisze moskiewski dziennik. Warszawę nie interesuje też los 60 277 Polaków, którzy dostali się do radzieckiej niewoli w latach 1941-45. Chodzi o panów ubranych w mundury Wehrmachtu i jednostek SS. Do Wehrmachtu i SS wstąpiło łącznie około pół miliona polskich ochotników. Wśród nich był Józef Tusk – dziadek obecnego premiera Polski Donalda Tuska” – podkreśla (wytłuszczonym drukiem) “Niezawisimaja Gazieta”. Polskie władze w ogóle nie chcą mówić o tym pół milionie swoich rodaków. Gdy przypiera się ich (do ściany), twierdzą, że to źli Niemcy przymusowo zmobilizowali nieszczęsnych Polaków. Niestety – żadnej mobilizacji ani do Wehrmachtu, ani do SS Niemcy nie prowadzili nie tylko wśród Polaków, ale także wśród Rosjan, Francuzów i innych (narodów)” – zaznacza dziennik. Do SS Polacy zaciągali się dobrowolnie. W wypadku Wehrmachtu schemat był nieco inny. Najpierw pan prawdą i nieprawdą musiał udowodnić, że nie jest Polakiem, lecz Niemcem z urodzenia. Przy czym - niemieckie władze nie tylko nie popierały takiej metamorfozy, ale nawet czyniły panom różne przeszkody” – pisze “Niezawisimaja Gazieta”. >>>Czyżby ponownie mieli kogoś zamordować by kraść dalej i mataczyć, czy potomkowie NKWD mordują jak ich dziadkowie - zwyrodnialcy tu mamy folksdojczy a drugiej strony NKWD-KGB.
  • @Kula Lis 62 08:23:18 na tej stronie ciekawe wywiady z siostrą Tuska i nie tylko w pdf.
    Na wstępie jak zawsze od dziś cytat wypowiedzi Orwella: " W czasach powszechnego fałszu mówienie prawdy jest czynem rewolucyjnym." -
    "O niczym nie będziemy zapominać. Będziemy kontynuować politykę pamięci, politykę budowania prawdziwych autorytetów, będziemy też pamiętać o tych, którzy odznaczają się w życiu dzisiejszej Polski."
    Prezydent RP Lech Kaczyński - (http://raportnowaka.pl/news.php?typ=news&id=436)
    Wyborcza "chroni" Tuska z SS... Michnik i jego „gazecina” kpi z Polaków. Sugeruje... SS man na zdjęciu nie może być ojcem Tuska. Zgadza się... to nie ojcec, to dziadek w 1939 r. Polak nie mogł nie mógł byc SS- manem ale zgermanizowani Żydzi w SS to ówczesna norma. Kto rządzi Polską? Genealogia Tuska...

    1 i 2 września 1939 r. batalion SS - SD, a pośród nich dziadek Donalda Tuska, pod dowództwem dr Rascha zamordowały w Wieruszowie conajmniej 58 Żydów i Polaków. Patrz foto - Józefa Tuska Inne foto dziadka Fotografie z mordowania Żydów (w pole search trzeba wpisać... Lifta

    Napiszmy na nowo historię Polski po 1939 r. (wyw. z prof. Wieczorkiewiczem)

    ***

    Gazeta „chroni” Tuska z SS (powyżej publikacja z 12 kwietnia br.)

    Michnik i jego „gazecina” kpi z Polaków. Sugeruje... SS man na zdjęciu z Bundesarchiv nie może być ojcem Tuska. Zgadza się... to nie ojciec, to dziadek z 1939 r. Dalej twierdzą... Polak nie mógł nie mógł być SS - manem. Tak... ale zgermanizowani Żydzi w SS i SD to ówczesna norma.

    Gazeta wyborcza w dniu 16 maja br. na podała... „polskie oszołomy” sugerują, że dziewięcioletni chłopiec nie mógł być w SS. Sugeruje też, że asumptem do publikacji było jakieś parę ulotek rozdawanych we Wrocławiu. Faktycznie tylko ulotki?

    Pismacy z Gazety zapominają, iż informacje na ten temat na niedużą skale podał Rydzyk, pozniej portal go2.pl, zaś po 12 kwietnia br, pełna informacja na temat zdjęć znajdujących się z podobizną twarzy premiera Tuska do członka Waffen SS, znajdują się na stronie raportnowaka, a na masową i powszechna skalę informację tą podał w swoich gazetach Bubel.

    Zatem krótko. Od miesiąca nie ulotki w Wrocławiu, a przede wszystkim gazety leżące masowo w kioskach Ruch pokazują już na wejściu fotki z podobizną Tuska pochodzące z Bundesarchiv. Nie gdzie indziej, jak na stronie raportnowaka można znaleźć sugestie tego, jak odszukać wszystkie ujęcia z tego lub innych teg rodzaju planów zdjęciowych. Ja odszukałem. Fotek łącznie jest 13. Aby je odnależć wpisałem w wyszukiwarkę graficzną autora fotografii, nazwiskiem... Lifta. Po tej czynności ujawniła się cała kolekcja zdjęć i kontekst akcji SS.

    Na jednym ze zdjęć jest drogowskaz. Jest na nim napisane: Opatów – 9.5 km, Ustronie - 7.5 km. To droga na Opole. Nie lubelskie!

    Po tej informacji nie było już trudności odszukać lokalizacji akcji i związnej z tym zbrodni. Zdjęcia wykonano w Wieruszowie na Podzamczu. Gazeta Wyborcza twierdzi Opatów koło Sandomierza. Płynący budynek, to obecny sklep na tym samym skrzyżowaniu. Ludzie z tego domu żyją do dziś w tym samym miejscu. Trzeba być albo gazetowym krętaczem albo "cwierćinteligentem" z "GW", żeby przy pomocy internetu nie zlokalizować miejsca wykonania fotografii. Zdjęcia z tej akcji wykonano w pierwszym lub drugim dniu września. Gazeta sugeruje propagandową fikcje w wykonaniu SS, a tym czasem na stronie UM w Wieruszowie jest napisane: w pierwszych dwóch dniach rozstrzelano wielu Polaków i Żydów. W pierwszym zabito tych co stawiali opór na moście, w drugim dniu Żydów.

    Dowód na rozstrzelanie tych osób znajduje się w Wieruszowie przy ul Leśnej. Widać też to na mapach Google. To mogiła zamordowanych Żydów

    Podzamcze w Wieruszowie to dawna granica zaboru. Pierwsze działania Niemców w 1939 r. Ta okolica to przedmieścia miejskie, gdzie w XIX wieku zamieszkało wielu Żydów. Gazeta lansuje świętokrzyskie i sugeruje ojca, bo ktoś kto czyta taką bzdurę, coś takiego, to z miejsca w takiej głupocie widzi robotę Kurskiego, a to budzi niechęć do PiSu. Co jest zatem celem takiego głupawego i pokrętnego przekazu? Popsucie wizerunku Kaczyńskiemu? A może próba odsunięcia od Tuska podejrzenia, że dziadzia Josef Tusk już w pierwszych dniach wojny działał w SS, a na do dodatek w SD. Wcielenie dziadka do Wehrmachtu w 1944 można jeszcze wytłumaczyć przymusem i brakiem mięsa armatniego... ale udział dziadka w formacji SS 1 września 1939 r. już nie. Ktoś, kto miał mundur SS na sobie, nie był polskim patriotą z tajnej organizacji GRYF, ale hitlerowskim kolaborantem i to na długo przed wybuchem wojny. Pismaki z GW powiedzą – jaki Polak w SS... jak zresztą piszą. Po pierwsze - Josef Tusk nie był Polakiem - był Żydem. Był zgermanizowanym Żydem, tzw. postępowym, Żydem jakich było pełno w III Rzeszy na najwyższych urzędach, vide Heydrich, Udo von Woyrsch (opolski, Żyd, największy bandyta SS na okupowanych terenach, ur. w Zwanowicach) Werner Lorenz – germanizator OSTMARKU, teść Axela Springera, Werner Wenitzki, nadburmistrz okupowanej Łodzi, Bach – Żelewski, Arpad Wigand, Kurt Liszka, ur. we Wrocławiu, zastępca Eichmanna na Paryż, bracia Wislicenny – jeden z nich był pierwszym zastępcą Eichmanna, i w końcu wielki Polak z Witebska - kat Warszawy, dowódca bandytów z spod znaku RONA, słynny gen. SS Bronisław Kamiński.

    Pismaki z Gazety Wyborczej powiedzą... to wyjątki. Faktycznie? Proponuje przeczytać książkę „SS w Załogach obozów koncentracyjnych”. Autor pisze – Volksdeutsche z WMG zasilili liczbą co najmniej 200 osób załogi hitlerowskich obozów zagłady. Najwięcej takich chętnych, takich niby Polaków znalazło się na Kujawach. Pseudo - dziennikarze z GW nie czytali też chyba na Wikipedii opisu KL Stutthofu. Dziwnym jest tez to, że około 1800 osób z załogi tego obozu nie stanęło przed sądami. Dlaczego? Bo byli braćmi Żydów z UB, takich jak Artur Ritter, vel Jastrzębski, Żyd z Żyrardowa, w czasie wojny SD man w Warszawie, późniejszy, gen. LWP, podobnie jak gen. Jan Fray – Bielecki organizator pogromów w Krakowie i Rzeszowie. Z innych źródeł wynika, że wielu SS,manów w Oswiecimu miał niemiecko- brzmiące nazwiska: Nowak, Sikorski, Polaczek, Brzeziński, Sawicki, Zemke itp. (niedługo pełna lista)

    Pismacy z GW powiedzą - to nie byli Żydzi, bo się ochrzcili! OK! A co pokazuje historia getta w Warszawie? Ilu to Żydów mojżeszowych miało mundur SS i SD na sobie? Ile takich osób stanęło przed sądami za przynależność do tych formacji, następnie zostało „uniewinnionych”, pokazuje zbiór archiwalny Sądu Okręgowego w Warszawie za lata 1945 – 50.

    Wykaz osób narodowości żydowskiej - konfidentów Hitlera w Getto Warszawa.

    Michnik powinien jeszcze napisać, wydać książkę, nakręcić film do kolekcji, mówiący, że twórcami obozów Bełżca, Sobiboru i Treblinki, byli Polacy, bo niejaki Ryszard Tomala ur. pod Opolem budował te obozy, podobnie jak "Polak" Bach - Żelewski, twórca obozu w Oswiecimu, syn Eweliny Szymańskiej z Brodnicy.

    Wróćmy jednak do Tuska.

    GW pisząc bzdury o tym, że w SS nie mogły być osoby nie mający niemieckiej przynależności państwowej, a już na pewno nie Żydzi, zapomina – po pierwsze o SS Galizjen, także swoje publikacje z 22 – 24 kwietnia 2008 r. Wywiad z Ewą Tusk - link. (Plik w pdf do wydruku) Pierwsza z nich, to: reklama Książki z płytą DVD - „Wszystko, by żyć”, gdzie próbuje się zbyć kasę na opowieści żydowskiego chłopca, najmłodszyego esesmania III Rzeszy, a druga – i tu uwaga – rechot historii – matka premiera Tuska, niemiecka Żydówka, opowiada na odwrocie tej reklamy o losach rodziny Tusków i Dawidowskich. Z jednej mały SS manik, z drugiej SS - mani Tusk i Dawidowski. Los dziadka z Wehrmachtu wszyscy znają, ale historia dziadka po kądzieli jest póki co mniej znana. Mama premiera, śp. Ewa Tusk była córką Anny Liebke, była rodowitą Niemką, zaś tata był podobno Polakiem, ale nie nosił litery „P” bo - jak twierdzi - taka była moda. Mama opowiedziała nielicznym dotąd czytelnikom GW, że jej tatuś został zmuszony do przymusowych robót, a te były w „Wilczym Szańcu”. Dodała, że uległ on katastrofie budowlanej i że zmiażdżoną nogą, jako Polak, trafił do lazaretu polowego SS. Jak by tej opowieści było mało, dostąpił zaszczytu pogłaskania go przez samego Adolfa Hitlera. Rodzi się pytanie! Hitler w Gierłoży, katastrofa budowlana, Franek Dawidowski ulega katastrofie, zmiażdżona noga... czy ta sytuacja nią nakazuje zapytać – czy ta katastrofa to czasem nie skutek bomby Stauffenberga? W tym samym wywiadzie, jak by nie świadoma, podobnie jak pismak Roman Daszczyński z GW, podaje, że rodzona ciocia, siostra Franka Dawidowskiego, znalazła miejsce na Wilhelmie Gustlofie. Jak wiadomo, okręt ten zatonął storpedowany przez Rosjan, a wraz z nim na dno poszła ciocia i trzy jej córki. Pytanie – co robiła „Polka” z trójką dzieci na tym niemeckij statku? A może brat nie był na przymusowych robotach w „Wilczym Szańcu”, a też był w SS, i to tak blisko fuehrera, że wybuch bomby potrzaskał dziadkowi „polskiego premiera” nogę i oko.

    Donald Tusk volksdeutschem w trybie art 118 Konstytucji RFN


    Tusk zapomniał też, że jest Żydem, nadto jego dziadek i babka po mieczu podpisali Volkslistę. Tak samo, jak listę narodowościowa podpisał Leon Lalowski wujek Ewy Tusk, podobnie jak co najmniej siedem tysięcy Żydów, w tym Cymańscy, w rejonie WMG.

    Jest jedynie kwestia czasu, jak będziemy mieli dodatkowo materialny, wiarygodny dowód na przynależność Dawidowskiego i Tuska do odziałów SS. Josef i Julia Tusk leżą na katolickim cmentarzu w Sopocie, na tym cmentarzu przynajmniej oficjalnie nie leży ojciec Tuska. Ewa Tusk, twierdzi, że na tym cmentarzu został pochowany. Wyjaśnieniem może być to, że na tej nekropoli pogrzebano około 300 osób, które nie powinny tam leżeć bo nie byli rzymskimi – katolikami. Ewa Tusk spoczęła na cmentarzu garnizonowym w Gdańsku.

    Na koniec dodać należy – jest teraz zrozumiałym skąd pochodzi miłość niemieckiej Żydówki Angeli Merkel, z dziadków Żydów o nazwisku Kasner, podobnie jak Sarkozy,go, potomka żydowskich Volksdeutschy z Węgier, do "polskiego premiera... być może "agenta" wpływów niemieckich

    Zbigniew NOWAK info@raportnowaka.pl tel. 500 633884

    P.S. Pierwszego dnia napaści na Polske w mundurze SS - mana do Wieruszowa zawitał niejaki obywatel Wieruszowa, Polak o nazwisku Rybak. Ten dzielny "Polak" rządził Wieruszowem dość długo. Kim był ten czlowiek? Dlaczego zmarł w Poznaniu - nie ścigany przez nikogo. O egzekucji Żydów w Wierszowie w pierwszych dniach wojny wie też Żydowski Instytut Historyczny. Ps. Jestem pod wrażeniem Pańskiej pracy w archiwach. Informacje o antypolskich bandytach muszą być upubliczniane. Prawdy nie da się zlikwidować.
  • @Kula Lis 62 08:25:59 ciekawostki z archiwów CIA(link podany) i nie tylko.
    Na wstępie jak zawsze od dziś cytat wypowiedzi Orwella: " W czasach powszechnego fałszu mówienie prawdy jest czynem rewolucyjnym." -
    "O niczym nie będziemy zapominać. Będziemy kontynuować politykę pamięci, politykę budowania prawdziwych autorytetów, będziemy też pamiętać o tych, którzy odznaczają się w życiu dzisiejszej Polski."
    Prezydent RP Lech Kaczyński - Syndrom Kurta Waldheima...Dziadek Tuska, dziadek Klicha, Zdrojewskiego, Sikorskiego, Fotygi... i ojciec Wałęsy. Czy naszych polityków można szantażować? Nikt nie odpowiada za przodków! Można się jednak ich wstydzić. Obawiać się jak Kurt Waldheim? Syndrom Kurta Waldheima... kim byli dziadkowie? WYKAZ KONFIDENTÓW GESTAPO W ŁÓDZI VOLKSDEUTSCHE -GDAŃSK

    TUSK i w Getto Łódz Gunter WALTZ, zbrodniarz hitlerowski - Podlasie

    Jest śledztwo w sprawie Listy Dankowskiego. Dnia 12.12.2008 roku IPN wszczał śledztwo syg. S 61/06/ZK, o to, że funkcjonariusze SB, działając wbrew dyspozycjom par. 27 pkt. 3 Instrukcji o pracy opracyjnej SB resortu spraw wewnetrznych, kierowali wykonywaniem i podejmowali czynności wykonawcze, zlecone pismem Podsekretarza Stanu MSW z dnia 26.06 1989 r. Nr SVD- 001427/89, polegające na usunięciu z ewidencji operacyjnej informacji o osobach wybranych wówczas do Sejmu X kadencji i Senatu RP, zarejestrowanych jako TW i osobami nierejestrowanymi jako TW, ale z którymi utrzymywano kontakty operacyjne oraz prowadzenia poza ewidencją resortu kontaktów operacyjnych z opisanymi wyżej osobami, co stanowilo poświadczenie nieprawdy w ewidencji operacyjnej MSW co do okoliczności mających znaczenie prawne, na szkode intersu publicznego i prywatnego.

    W roku 1901 na wielkim wiecu Żydów poznańskich, znany działacz polityczny, Jaffe, powiedział do zebranych:

    "Zwracam uwagę na stanowisko, jakie my, Żydzi zajmujemy na pruskim wschodzie. Przed prawie tysiącem lat przodkowie nasi przed grozą prześladowań przywędrowali z Zachodu do Polski. Nigdy nie wyparli się sprawy niemieckiej, po niemiecku mówili, mówili niemczyzną swej francuskiej i szwabskiej ojczyzny, kiedy ojcowie niejednego, co nas odsądza od niemczyzny, głęboko jeszcze tkwili w słowiańszczyźnie.

    A kiedy ten tu kraj przyłączono do Prus, wtedy to ojcowie nasi przejęli na swoje barki wielką część kulturalnego dzieła. Jeżeli miasta poznańskie stały się głównie warowniami niemszczyzny, to właśnie ojcowie nasi spełnili w tym kierunku dobrą, a może najlepszą część pracy. Tysiącami polonizowali się chrześcijańscy Niemcy, lecz żaden Żyd tego nie zrobił i nie zerwał związku swego z niemiecką ideą. Nie tylko więc stoimy na naszym prawie, ale stoimy też na szmacie ziemi, którą pomogliśmy zniemczyć, a na to dziś głównie kładziemy nacisk."

    ***

    Dziadek Tuska, dziadek, Fotygi, Zdrojewskiego(z-ca komendanta Amona Goeta KL. Kraków - Płaszów, powieszony po wojnie), Sikorskiego, ojciec Wałęsy...Czy naszych polityków można szantażować? Nikt nie odpowiada za przodków! Można się jednak ich wstydzić. Wstydzić o to bardzo! Palikot to wie i selektywnie wykorzystuje.

    Fakty, mity, wątpliwości.

    Czy służby specjalne państw trzecich, np. Ameryka czy Wielka Brytania lub Izrael wykorzystują przeciw polskim politykom poniemieckie dokumenty tzw BDC (Berlin Captured Dokuments - http://www.archives.gov/research/captured-german-records/foreign-records-seized.html ) lub bezposrednio w zasobach CIA http://www.foia.cia.gov/browse_docs.asp?doc_no=0000630520 tu to są ciekawostki aż chce się czytać, sa TUSK
    Dziadek Tuska nie został siłą wcielony do Wehrmachtu. Poszedł dobrowolnie bo był podobnie jak Franciszek Dawidowski, drugi dziadek byli ”filcowanym Niemcami” zwykłymi folksdojczami Rdzennych Polaków, bez tzw. udziału krwi niemieckiej, nie przyjmowano na VL, co najwyżej byli kategoria - „LeistungsPole” i nie wcielano nigdy do wojska niemieckiego. Życiorysy przodków Tuska są o tyle przykre, że byli oni etnicznymi Żydami, zresztą drugi dziadek też był z narodu wybranego.
    Tuskowie to nie żadni Kaszubi, to ród Żydów z okolic Bełchatowa, środkowej Polski Na przełomie XIX i XX wieku w tych okolicach żyło około 1000 osób o tym nazwisku. W getto Łódź około 50 osób narodowości żydowskiej o tym nazwisku zostało zamordowanych. Dziś wg portalu moikrewni.pl nie ma ani jednej osoby w tym regionie, zaś około 700 można wyszukać na północy Polski. W archiwum IPN znajduje się wiele akt paszportowych, które wskazują, ze Tuskowie masowo wyjeżdżali z polski na pobyt stały do Niemiec. Jechali jaki folksdojcze. To nie są zarzuty! Może VL i Wehrmacht jest żadnym zarzutem, jednak otwartą kwestią pozostaje życiorys Josefa z lat 1939- 1944. Był rzekomo więźniem obozu koncentracyjnego w Stutthofie, następnie w Neuengame pod Hamburgiem. Komendantem tych obozów był folksdojcz Max Pauly. Ktoś powie Niemiec! W Polsce żyje obecnie 46 osób o takim nazwisku Bynajmniej nie na Pomorzu. W Tarnowskich Górach! . W 1942 ten Polak został przeniesiony do Hamburga. O dziwo, w tym samym czasie został też przeniesiony do tego obozu dziadek Tuska. Jako kto? Dlaczego wypuszczono i a zarazem przyjęto do Wehrmachtu? Tu nasuwa kawał o dziadku w obozie... mój dziadek też był w obozie... ale na wieżyczce

    Profesor Aleksander Lasik napisał niedawno w książce „Sztafety ochronne w systemie niemeckich obozów koncentracyjnych" że w załogach obozów służyło co najmniej 220 folksdojczy z Gdańska.

    Jak było z dziadkiem Tuska?

    Na prawdzie nie polega też twierdzenie, że dziadek z marszu zjawił się na progu domu. Albo kłamie premier, albo jego rodzina. Żeby moc przyjechać do Polski, trzeba było w takim przypadku złożyć deklaracje wierności bądź to w Konsulacie PRL lub jakieś Misji Wojskowej. Otwarta pozostaje kwestia powojennego życiorysu Tuska – dziadka. Jeżeli był w Wehrmachcie, to musiała zostać wdrożona jakaś procedura karna. Tego nie póki co nie wiemy, a Tusk – premier, z wykształcenia historyk, zamiłowany badacz historii Gdańska udaje, ze nic nie wie w tym temacie. A może mu wszystko darowano bo był Żydem.

    Nie można zapomnieć, iż przed sądami nie stanęło nigdy około 1800 osób z załogi obozów Stutthof i jego podobozów. Dlaczego? Byli zwykłymi Niemcami, czy też zniemczonymi Żydami? Przeszłość Józefa przy poświeceniu mu odrobiny czasu wyjdzie jak szydło z worka. Myślę też, że nie premiera nie dotyczy syndrom Kurta Waldheima.. Jednak jak widzę, co jak platforma uchwaliła 9 marca br, ustawę o zwrocie obywatelstwa hitlerowcom, to nie byłby taki pewny.

    FRANEK DAVIDOWSKI

    Z jednej strony folksdojcz, z drugiej przymusowy robotnik w Gierłoży. Uległ wypadkowi, a leczony był w szpitalu Wehrmachtu, gdzie do zdrowia przywracał go głaskaniem sam Adolf Hitler. Jak mówimy o dziadku Kaczyńskim z KPP, to zapytajmy! Kiedy i w jakim trybie Matka Tuska i babcia po kądzieli otrzymali jako Niemcy w Polsce obywatelstwo! Osobna kwestia jest to, ze Steinbach twierdzi, ze wypędziliśmy z Polski Niemców. Informacje, że Davidowski był folksdojczem podała Marta Tusk w rozmowie z „Wysokimi Obcasami” w kwietniu 2008 roku.

    BOLEK WAŁĘSA - ojciec Lecha Wałęsy link do www

    I w tym przypadku jest masa wątpliwości. Ważniejszych wątpliwości...i nie z kategorii ojcostwa czy kapowania do SB. Ex prezydent twierdzi na forach w necie, że ojca w czerwcu 1945 roku zabili mu Niemcy. Z rożnych dokumentów wynika, ze miał jednak zejść z ziemskiego padołu w łóżku. Umarł w wieku lat 39. Umarł czy go zabito? Prezydent na to nie chce odpowiedzieć. Ojciec Bolek urodził się w 1907 roku w miejscowości Michałkowo koło Dobrzynia nad Wisłą.

    Kim był etnicznie? Kim była Matka Feliksa Kamińska, i babcia po kądzieli urodzona w 1916 roku, druga żona Leopolda Kamińskiego, nieznana z pochodzenia i dokumentów - Franciszka Glonek. Nieznanego pochodzenia bo wiemy tle, ze urodziła urodziła córkę Felixe w Ludwikowie. Zapewne w tym na wschód od Płocka. Genealodzy milczą w tej sprawie i podają – brak danych. Zatem nie wiemy nic na temat przodków Wałęsy od strony babci po kądzieli. Wschodnie okolice Płocka były siedzibą zboru ewangelickiego, dużą osada zniemczonych Żydów. (Maszewo)

    Czym było Michałkowo na początku XX wieku wieś w której na świat przyszedł Bolek? Było osadą kolonistów niemieckich. I nie chodzi tu bynajmniej o Niemców nawiezionych przez Himmlera oraz „polaka” Bach- Żelewskiego w ramach wzmacniania niemieckości i germanizacji Polski przez Einwandererzentrale Lietzmannstadt Zarówno Dobrzyń nad Wisła i jego okolice, podobnie jak Wyszogród były ziemią obiecaną „niemieckich kolonizatorów... również zniemczonych Żydów. Ostatnio w archiwach "odnaleziono" metry archiwaliów dotyczących ziemi lipnowsko - dobrzyńskiej, które prawdopodobnie pokażą kim byli przodkowie Wałęsy. Tych archiwaliów nie można było odszukać jeszcze dwa lata tamu. Do tego trzeba dodać, iż archiwalia dotyczące okresu międzywojnia wytworzone przez starostwa powiatowe dla tej części Kujaw prawie się nie zachowały. Służb a w SS i obozach... była tego powodem? Konwersje Żydów? Są bogate obszerne zespoły prorosyjskie, ale tych polskich po 1919 brak. ZAGINEŁY!? Podobnie jest na Podlasiu! Zbór, w którym Piłsudski wziął ślub ewangelicki liczył 1500 takich Niemco-Zydów.

    Z lektury książki prof. Lasika wynika, że największy procent SSmanów do obozów koncentracyjny dostarczyli... kujawscy folksdojcze.

    Wałęsa chwali się drzewem genealogicznym po mieczu, specyfikuje przodków aż do 1800 roku, ale jakoś się nie kwapi do pokazania przodków Feliksy Kamińskiej. Ktoś jednak zrobił mu drzewko. Już jego pobieżna analiza i konfrontacja z bazą JEWISHGEN.org pokazuje, że Kamińscy po matkach byli Żydami. A kim była babcia Wałęsy... Franciszka Glonek? W okolicy Włocławka żyje obecnie ponad 100 osób z takim nazwiskiem. Z bazy moikrewni.pl widać, iż największa ilość Glonków mieszka we... Włocławku. Inne miasta to takie typowo niemieckie: Tomaszów Mazowiecki, Piotrków Trybunalski, Sosnowiec. Można kpić z określenia tych miast jako niemieckie, ale uwaga!

    W Piotrkowie mieszkało 2 tys VD, w polskim Sosnowcu - 7 tyś, a jeszcze więcej w Będzinie i jego okolicach, prawdziwym zagłębiu zniemczonych Żydów.

    Co zatem w czasie II wojny robił Bolek Wałęsa, co robiła jego rodzina, jakie było prawdziwe nazwisko Wałęsów w XIX wieku? Dlaczego go zabito? Skąd filosemityzm Wałęsy i pokłady zaufania Rady Mędrców Europejskiego Syjonu? Zaufanie Sarkozego? Są różne domniemania. Ja ich powtarzać póki co nie będę. To trzeba materialnie sprawdzić, wykluczyć albo potwierdzić. Czy byli na tej „niemieckiej ziemi” też niemieckim kręgiem kulturowym? To z tego powodu miłość Donka, niemieckiego Żyda? Jedno jest bardzo pewne. Wszyscy przodkowie Wałęsy po matce Kamińskiej byli halahicznymi Żydami. To stąd milczenie Wałęsy na temat matki i jej przodków. Podobnie jest zaufaniem żydowskiej części SB z Gdańska w latach 1970 i 1980. Nie można zapomnieć, iż w archiwum IPN w Gdańsku są archiwalia wskazujące na to, że Wydarzenia Gdańskie, to w zasadzie zamach stanu na rząd Gomułki, to skuteczna próba zdekapitowania "Prawicowego Odchylenia" , to w końcu odwet za próbę rozliczeń, zbrodniarzy hitlerowskich, stalinowskich i zwykłych aferzystów żydowskiego pochodzenia. Zrodniarzy nigdy nie ściganych, rozliczeń zapowiedzainych na Zjazd w listopadzie 1968 r. W tym okresie Archiwum Państwowe dla m. Warszawy zniszczyło wszystkie sygnatury dotyczące warszawskich folksdeuczy - w zespole archiwalnym Starostwo Powiatowe Warszawskie z siedzibą w Aninie (1945 -50) Kto mógł go zrobić? Jaki jest udział Wałęsy w wywołaniu tych wydarzeń? (Tym się zajmijmy!!!!!) Jak to się stało, że ten na ówczas młody czowiek znalazł sie w samym centrum gdańskich wydarzeń? Tak blisko Gierka? Proces za 1970 rok to nie wszystko! Ważne są intencj, kto i po co to wywołał? Wałęsa to nie zwykły kapuś, to pierwsza linia nacjonalistów w żydowskiej diasporze w Polsce. Wg mnie od dość dawna!

    PAUL SARKOZY

    Babcia była z domu Thomas, Toht. Była protestantką. To ewidentnie wskazuje na to, że mogła i powinna być, i raczej była ona węgierskim folksdojczem. Prawdopodobnie ona sama lub jej cała rodzina została przesiedlona do Polski w ramach jej germanizacji. Baza ODESSA3.org pokazuje, pokaźną liczbę węgierskich Niemców o tym nazwisku przerzuconych Polski w czasie II wojny swiatowej.

    Zapewne z tego powodu ojciec obecnego prezydenta Francji, węgierski emigrant, nie mógł bezpośrednio - nawet jako Żyd zamieszkać zaraz po wojnie we Francji. Musiał za to wstąpić do Legii Cudzoziemskiej. Nie jest to dziwne i nie budzi wątpliwości? Żyd pozbawiony ojczyzny, tzw. DPs, nie może zostać wpuszczony do Francji?!

    Baza nazwisk moikrewni.pl pokazuje w Polsce: 750 nazwisk Thomas, zamieszkałych okolice Złotowa, oraz 90 osób o nazwisku Toth – zamieszkałych gównie w Świdnicy. W Polsce mieszka też 135 osób o nazwisku Nagy. Kim są te osoby. Są rodziną Sarkozych? Byli folksdojczami? Wg Steinbach wypędzeniu... a t... ciąg dalszy artykułu
    u proszę! Tylu „Niemców”. Czy z powodu takich Niemców marzy się francuskiemu prezentowi wspólna Europa? W granicach II RP mieszkało milion Niemców. Ze spisu mozna wyczytać, ilu Żydów podawało się z Niemców

    Inne osoby.

    Centralny Rejestr Osób Poszukiwanych za zbrodnie hitlerowskie pokazuje, ze Niemcami w Bydgoszczy byli też... Sikorscy, jeden z nich był zbrodniarzem wojennym, inna baza pokazuje, że niejaki Gunter Waltz z Warszawy dostał w RFN wyrok 13 lat za zbrodnie na Podlasiu, za mordowanie Polaków, jeszcze inna wskazuje na prawie 15 tyś procesów sądowych w Warszawie prowadzonych przeciwko osobom działającym na rzecz okupanta hitlerowskiego, ostatnio na wielu poszukiwaniach odnalazła się 10 mb. decyzji o pozbawieniu obywatelstwa łodzian. Dotyczy i to jedynie dla Łodzi – Śródmieścia.,

    VD w Łodzi byli Polańscy, Gąsiorowscy, Bartoszewscy, Bautze itp. W Warszawie na współpracę z Hitlerem poszli Sasinowie. Są też zbrodniarze wojenni o nazwisku Zdrojewski, zastępca Amona Goeta z KL Płaszów. Czy z tego powodu IPN w Łodzi odmawia przekazania listy pracowników Łodzkiego oddzialu. Osoba od archiwaliów w Łodzi jest niejaka Polańska - Bergman.

    W granicach II RP mieszkało co najmniej jeden milion Niemców, jawnie deklarujących swoją odrębność. Czy ich wypędzono? Nie, nie wypędzono ich! I sa na to meterialne dowody.

    Nasuwa się pytanie – czy są w politycy, którzy muszą się obawiać tego rodzaju zaszłości w biografiach przodków. Rewelacje Palikota o dziadku Kaczyńskich z KPP, pokazują, że ma to znaczenie, a wybory w 2005 dowodzą, że może nawet spaść poparcie. Jest jeszcze jedno zagrożenie. Otóż dokumenty poniemieckie przejęli alianci. Zespół Einwanderzentrale został oddany Niemcom dopiero w 1994 roku. Z książki Ewart, „Kampf um die Akten” na stronie 229/232, opisane jest jak Amerykanie używali akt EWZ Lietzmannstadt do identyfikacji imigrantów. Żydowskich emigrantów?

    VD w Radomiu byli: Jurkowie, Suscy, w Kielcach Długosze, w Lublinie Bejda (vide Ernest Bejda z CBA), Benderowie i Masłowscy.

    Folksdojczy było w: Białej Podlaskiej – 570, Kraśniku – 82, Chełmie – 2736, Hrubieszowie- 942, Krasnymstawie- 47, Radzyniu – 66, Siedlcach - 202, Tomaszowie Lubelskim – 820, Zamościu 463, Włodawie- 92, Puławach- 19, Lublinie - 617, Lubartowie – 56, i w Biłgoraju - mieście PALIKOTA – 500.

    Większość tych ludzi ewakuowano w ramach Akcji „Wisła” na Ziemie Odzyskane, miedzy innymi – uwaga - do do Gorzowa Wielkopolskiego, tysiące do Świdnicy i Zachodniopomorskie. Czy Akcje "W" zrobiono po to by przezucic na Ziemie Odzyskane Żydów, o których wspominał w referacie stryj Borowskiego - Berman? Wiele przesiedlenców nie miało żadnych dokumentów.

    I uwaga do Palikota.

    Jak pan sfinansuje koszty dociekań albo wyznaczy nagrodę, to będzie pan wiedział, co robili Pana przodkowie w Biłgoraju. Czy nie byli VD?

    Trzeba tez sprawdzić, Dolniaka, Schetynę, Zdrojewskiego, Chlebowskiego, Komorowskiego, Marcinkiewicza, Sikorskiego, Pawlaka, Kalinowskiego, Brudzyńskiego... Ziobrę (Zakurzewo). Wykaz 8o tyś zbrodniarzy wojennych będzie na deser, podobnie jak niemiecki „krąg kulturowy Tuska” w Gdańsku. Również Stolzmann, jego węgierski kolega Żyd Balazs też. Do tego 1500 osób, nazwiskiem Trzebiatowski, niby Kaszubów, ale z gwiazdami Dawida w herbach. Wojenna przeszłość Walesów, Tuska i Sarkozych będzie z urzędu. Jednak Niemce mają porządek i dokładnośc w swych archiwach jak KK w swoich. Tu o Tuskach w Łodzi. http://www.raportnowaka.pl/doc/Tuski%20w%20getto%20Lodz.pdf
    Mail dla dotacji lub nagrody od posła Palikota: raportn@interia.eu info@raportnowaka.pl

    „Może też zlecenie na... Palikota” W końcu w Biłgoraju żyło 500 folksdojczy. http://en.wikipedia.org/wiki/File:Bundesarchiv_Bild_101I-380-0069-37,_Polen,_Verhaftung_von_Juden,_SD-M%C3%A4nner.jpg , http://commons.wikimedia.org/wiki/Category:Photographs_by_Lifta,_PK , http://raportnowaka.pl/news.php?typ=news&id=436
  • @Kula Lis 62 08:25:59 Oto jak Niemcy z żydów robili "polaków", kłania się tu Operacja SEZAM.
    Na wstępie jak zawsze od dziś cytat wypowiedzi Orwella: " W czasach powszechnego fałszu mówienie prawdy jest czynem rewolucyjnym." -
    "O niczym nie będziemy zapominać. Będziemy kontynuować politykę pamięci, politykę budowania prawdziwych autorytetów, będziemy też pamiętać o tych, którzy odznaczają się w życiu dzisiejszej Polski."
    Prezydent RP Lech Kaczyński - Oto jak Niemcy z żydów robili "polaków", kłania się tu Operacja SEZAM.
    Oto jak Niemcy z żydów robili "polaków", kłania się tu Operacja SEZAM dokończona przez Smiersz/NKWD/IW/UB po wojnie. Kominem puszczali biedotę ze wschodu - tzw. Litwaków, Chazarmongołów. - PAUL SARKOZY - węgierski żyd podobnież Balazs.
    Babcia była z domu Thomas, Toht. Była protestantką. To ewidentnie wskazuje na to, że mogła i powinna być, i raczej była ona węgierskim folksdojczem. Prawdopodobnie ona sama lub jej cała rodzina została przesiedlona do Polski w ramach jej germanizacji.Baza ODESSA3.org pokazuje, pokaźną liczbę węgierskich Niemców o tym nazwisku przerzuconych Polski w czasie II wojny swiatowej.

    Zapewne z tego powodu ojciec obecnego prezydenta Francji, węgierski emigrant, nie mógł bezpośrednio - nawet jako Żyd zamieszkać zaraz po wojnie we Francji. Musiał za to wstąpić do Legii Cudzoziemskiej. Nie jest to dziwne i nie budzi wątpliwości? Żyd pozbawiony ojczyzny, tzw. DPs, nie może zostać wpuszczony do Francji?!
    http://raportnowaka.pl/news.php?typ=news&id=436
    Baza nazwisk moikrewni.pl pokazuje w Polsce: 750 nazwisk Thomas, zamieszkałych okolice Złotowa, oraz 90 osób o nazwisku Toth – zamieszkałych gównie w Świdnicy. W Polsce mieszka też 135 osób o nazwisku Nagy. Kim są te osoby. Są rodziną Sarkozych? Byli folksdojczami? Wg Steinbach wypędzeni... http://www.odessa3.org/collections.html
    Jednak Niemce mają porządek i dokładnośc w swych archiwach
    jak KK w swoich. Tu o Tuskach w Łodzi. http://www.raportnowaka.pl/doc/Tuski%20w%20getto%20Lodz.pdf http://en.wikipedia.org/wiki/File:Bundesarchiv_Bild_101I-380-0069-37,_Polen,_Verhaftung_von_Juden,_SD-M%C3%A4nner.jpg , http://commons.wikimedia.org/wiki/Category:Photographs_by_Lifta,_PK
  • @Kula Lis 62 08:25:59 Dziadek D.TUSKA był ŻYDEM w SS news 05.06.2010r. 12:08 Gazeta Wyborcza chroni Tuska z SS
    Na wstępie jak zawsze od dziś cytat wypowiedzi Orwella: " W czasach powszechnego fałszu mówienie prawdy jest czynem rewolucyjnym." -
    "O niczym nie będziemy zapominać. Będziemy kontynuować politykę pamięci, politykę budowania prawdziwych autorytetów, będziemy też pamiętać o tych, którzy odznaczają się w życiu dzisiejszej Polski."
    Prezydent RP Lech Kaczyński - Dziadek D.TUSKA był ŻYDEM w SS news 05.06.2010r. 12:08
    Gazeta Wyborcza chroni Tuska z SS
    Szechter vel Michnik i jego gazecina kpi z Polaków. Sugeruje... SS man na zdjęciu z Bundesarchiv nie może być ojcem Tuska. Zgadza się... to nie ojciec, to dziadek z 1939 r. Dalej twierdzą... Polak nie mógł nie mógł być SS - manem. Tak... ale zgermanizowani Żydzi w SS i SD to ówczesna norma. Gazeta wyborcza w dniu 16 maja br. na podała... polskie oszołomy sugerują, że dziewięcioletni chłopiec nie mógł być w SS. Sugeruje też, że asumptem do publikacji było jakieś parę ulotek rozdawanych we Wrocławiu. Faktycznie tylko ulotki? - Pismacy z Gazety zapominają, iż informacje na ten temat na niedużą skale podał Rydzyk, później portal go2.pl, zaś po 12 kwietnia br, pełna informacja na temat zdjęć znajdujących się z podobizną twarzy premiera Tuska do członka Waffen SS, znajdują się na stronie Raport Nowaka, a na masową i powszechna skalę informację tą podał w swoich gazetach Bubel. Zatem krótko. Od miesiąca nie ulotki w Wrocławiu, a przede wszystkim gazety leżące masowo w kioskach Ruch pokazują już na wejściu fotki z podobizną Tuska pochodzące z Bundesarchives. Nie gdzie indziej, jak na stronie Raport Nowaka można znaleźć sugestie tego, jak odszukać wszystkie ujęcia z tego lub innych tego rodzaju planów zdjęciowych. Ja odszukałem. Fotek łącznie jest 13. Aby je odnaleźć wpisałem w wyszukiwarkę graficzną autora fotografii, nazwiskiem... Lifta. Po tej czynności ujawniła się, cała kolekcja zdjęć i kontekst akcji SS. Na jednym ze zdjęć jest drogowskaz. Jest na nim napisane: Opatów 9.5 km, Ustronie - 7.5 km. To droga na Opole. Nie lubelskie! Po tej informacji nie było już trudności odszukać lokalizacji akcji i związanej z tym zbrodni. Zdjęcia wykonano w Wieruszowie na Podzamczu. Gazeta Wyborcza twierdzi Opatów koło Sandomierza. Płynący budynek, to obecny sklep na tym samym skrzyżowaniu. Ludzie z tego domu żyją do dziś w tym samym miejscu. Trzeba być albo gazetowym krętaczem albo "cwierć inteligentem" z "GW", żeby przy pomocy internetu nie zlokalizować miejsca wykonania fotografii. Zdjęcia z tej akcji wykonano w pierwszym lub drugim dniu września. Gazeta sugeruje propagandową fikcje w wykonaniu SS, a tym czasem na stronie UM w Wieruszowie jest napisane: w pierwszych dwóch dniach rozstrzelano wielu Polaków i Żydów. W pierwszym zabito tych co stawiali opór na moście, w drugim dniu Żydów. Dowód na rozstrzelanie tych osób znajduje się w Wieruszowie przy ul Leśnej. Widać też to na mapach Google. To mogiła zamordowanych Żydów. Podzamcze w Wieruszowie to dawna granica zaboru. Pierwsze działania Niemców w 1939 r. Ta okolica to przedmieścia miejskie, gdzie w XIX wieku zamieszkało wielu Żydów. Gazeta lansuje świętokrzyskie i sugeruje ojca, bo ktoś kto czyta taką bzdurę, coś takiego, to z miejsca w takiej głupocie widzi robotę Kurskiego, a to budzi niechęć do PiS - u. Co jest zatem celem takiego głupawego i pokrętnego przekazu? Popsucie wizerunku Kaczyńskiemu? A może próba odsunięcia od Tuska podejrzenia, że dziadzia Josef Tusk już w pierwszych dniach wojny działał w SS, a na do dodatek w SD. Wcielenie dziadka do Wehrmachtu w 1944 można jeszcze wytłumaczyć przymusem i brakiem mięsa armatniego... ale udział dziadka w formacji SS 1 września 1939 r. już nie. Ktoś, kto miał mundur SS na sobie, nie był polskim patriotą z tajnej organizacji GRYF, ale hitlerowskim kolaborantem i to na długo przed wybuchem wojny. Pismaki z GW powiedzą jaki Polak w SS... jak zresztą piszą. Po pierwsze - Josef Tusk nie był Polakiem - był Żydem. Był zgermanizowanym Żydem, tzw. postępowym, Żydem jakich było pełno w III Rzeszy na najwyższych urzędach, vide Heydrich, Udo von Woyrsch (opolski, Żyd, największy bandyta SS na okupowanych terenach, ur. w Zwanowicach) Werner Lorenz germanizator OSTMARKU, teść Axela Springera, Werner Wenitzki, nadburmistrz okupowanej Łodzi, Bach Żelewski, Arpad Wigand, Kurt Liszka, ur. we Wrocławiu, zastępca Eichmanna na Paryż, bracia Wislicenny jeden z nich był pierwszym zastępcą Eichmanna, i w końcu wielki Polak z Witebska - kat Warszawy, dowódca bandytów z spod znaku RONA, słynny gen. SS Bronisław Kamiński. Pismaki z Gazety Wyborczej powiedzą... to wyjątki. Faktycznie? - Proponuje przeczytać książkę SS w Załogach obozów koncentracyjnych. Autor pisze Volksdeutsche z WMG zasilili liczbą co najmniej 200 osób załogi hitlerowskich obozów zagłady. Najwięcej takich chętnych, takich niby Polaków znalazło się na Kujawach. Pseudo - dziennikarze z GW nie czytali też chyba na Wikipedii opisu KL Stutthofu. Dziwnym jest tez to, że około 1800 osób z załogi tego obozu nie stanęło przed sądami. Dlaczego? Bo byli braćmi Żydów z UB, takich jak Artur Ritter, vel Jastrzębski, Żyd z Żyrardowa, w czasie wojny SD man w Warszawie, późniejszy, gen. LWP, podobnie jak gen. Jan Frey Bielecki organizator pogromów w Krakowie i Rzeszowie. Z innych źródeł wynika, że wielu SS,manów w Oświęcimu miał niemiecko- brzmiące nazwiska: Nowak, Sikorski, Polaczek, Brzeziński, Sawicki, Zemke itp. (niedługo pełna lista). Pismacy z GW powiedzą - to nie byli Żydzi, bo się ochrzcili! OK! A co pokazuje historia getta w Warszawie? Ilu to Żydów mojżeszowych miało mundur SS i SD na sobie? Ile takich osób stanęło przed sądami za przynależność do tych formacji, następnie zostało uniewinnionych, pokazuje zbiór archiwalny Sądu Okręgowego w Warszawie za lata 1945 - 50. Wykaz osób narodowości żydowskiej - konfidentów Hitlera w Getto Warszawa. Michnik powinien jeszcze napisać, wydać książkę, nakręcić film do kolekcji, mówiący, że twórcami obozów Bełżca, Sobiboru i Treblinki, byli Polacy, bo niejaki Ryszard Tomala ur. pod Opolem budował te obozy, podobnie jak "Polak" Bach - Żelewski, twórca obozu w Oświęcimiu, syn Eweliny Szymańskiej z Brodnicy. Wróćmy jednak do Tuska. GW pisząc bzdury o tym, że w SS nie mogły być osoby nie mający niemieckiej przynależności państwowej, a już na pewno nie Żydzi, zapomina po pierwsze o SS Galizjen, także swoje publikacje z 22 - 24 kwietnia 2008 r. Wywiad z Ewą Tusk - link. (Plik w pdf do wydruku) Pierwsza z nich, to: reklama Książki z płytą DVD - Wszystko, by żyć, gdzie próbuje się, zbyć kasę na opowieści żydowskiego chłopca, najmłodszego esesmana III Rzeszy, a druga i tu uwaga rechot historii matka premiera Tuska, niemiecka Żydówka, opowiada na odwrocie tej reklamy o losach rodziny Tusków i Dawidowskich. Z jednej mały SS - manek, z drugiej SS - mani Tusk i Dawidowski. Los dziadka z Wehrmachtu wszyscy znają, ale historia dziadka po kądzieli jest póki co mniej znana. Mama premiera, śp. Ewa Tusk była córką Anny Liebke, była rodowitą Niemką, zaś tata był podobno Polakiem, ale nie nosił litery P bo - jak twierdzi - taka była moda. Mama opowiedziała nielicznym dotąd czytelnikom GW, że jej tatuś został zmuszony do przymusowych robót, a te były w Wilczym Szańcu. Dodała, że uległ on katastrofie budowlanej i że zmiażdżoną nogą, jako Polak, trafił do lazaretu polowego SS. Jak by tej opowieści było mało, dostąpił zaszczytu pogłaskania go przez samego Adolfa Hitlera. Rodzi się pytanie! Hitler w Gierłoży, katastrofa budowlana, Franek Dawidowski ulega katastrofie, zmiażdżona noga... czy ta sytuacja nią nakazuje zapytać czy ta katastrofa to czasem nie skutek bomby Stauffenberga? W tym samym wywiadzie, jak by nie świadoma, podobnie jak pismak Roman Daszczyński z GW, podaje, że rodzona ciocia, siostra Franka Dawidowskiego, znalazła miejsce na Wilhelmie Gustlofie. Jak wiadomo, okręt ten zatonął storpedowany przez Rosjan, a wraz z nim na dno poszła ciocia i trzy jej córki. Pytanie co robiła Polka z trójką dzieci na tym niemieckim statku? A może brat nie był na przymusowych robotach w Wilczym Szańcu, a też był w SS, i to tak blisko fuehrera, że wybuch bomby potrzaskał dziadkowi polskiego premiera nogę i oko. Donald Tusk volksdeutschem w trybie art 118 Konstytucji RFN. Tusk zapomniał też, że jest Żydem, nadto jego dziadek i babka po mieczu podpisali Volkslistę. Tak samo, jak listę narodowościowa podpisał Leon Lalowski wujek Ewy Tusk, podobnie jak co najmniej siedem tysięcy Żydów, w tym Cymańscy, w rejonie WMG. Jest jedynie kwestia czasu, jak będziemy mieli dodatkowo materialny, wiarygodny dowód na przynależność Dawidowskiego i Tuska do oddziałów SS. Josef i Julia Tusk leżą na katolickim cmentarzu w Sopocie, na tym cmentarzu przynajmniej oficjalnie nie leży ojciec Tuska, wiejski bandzior, agent Gestapo i następnie NKWD, UB,etc, który miał wydany na siebie wyrok śmierci przez Gryfa Pomorskiego, niewykonany ponieważ uciekł do Niemiec, wrócił po wojnie (a szkoda)stąd ta nienawiść Tuska do tej formacji. Ewa Tusk, twierdzi, że na tym cmentarzu został pochowany. Wyjaśnieniem może być to, że na tej nekropoli pogrzebano około 300 osób, które nie powinny tam leżeć bo nie byli rzymskimi katolikami. Ewa Tusk spoczęła na cmentarzu garnizonowym w Gdańsku. Na koniec dodać należy jest teraz zrozumiałym skąd pochodzi miłość niemieckiej Żydówki Angeli Merkel, z dziadków Żydów o nazwisku Kasner, podobnie jak Sarkozyego, potomka żydowskich Volksdeutschy z Węgier, do "polskiego premiera... być może "agenta" wpływów niemieckich. Pierwszego dnia napaści na Polskę w mundurze SS - mana do Wieruszowa zawitał niejaki obywatel Wieruszowa, Polak o nazwisku Rybak. Ten dzielny "Polak" rządził Wieruszowem dość długo. Kim był ten człowiek? - Dlaczego zmarł w Poznaniu - nie ścigany przez nikogo? - ponieważ był żydem, ja nigdy nie pociągnięto z tego powodu 1800 osób esesmanów z załóg obozów po wojnie, zaczęli wiernie służyć nowym panom z NKWD, UB, IW,etc.. O egzekucji Żydów w Wieruszowie w pierwszych dniach wojny wie też Żydowski Instytut Historyczny i dziwnie także milczy, dlaczego?, czyżby tam byli ci z 1800 esesmanów a potem siepaczy po stronie żydo komuny?.
  • @Kula Lis 62 08:33:11
    Obowiązkowo trzeba przypominać !

    Dziękuję za ciekawe wpisy.
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku !
    Pozdrawiam.
  • @contessa 16:49:30
    Wzajemnie życzymy Do Siego 2013 wraz z Małżonką. Pozdrawiamy.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

ULUBIENI AUTORZY