Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
227 postów 4862 komentarze

Dum spiro, spero...

contessa - widziane okiem skrzypka na dachu... Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Ile razy będą nas jednać z Rosją ???

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Minister ćwir-Sikorski zaprosił prezydenta Putina do Polski i chciałby żeby „ta wizyta była elementem pojednania”...

 

Co takiego względem Rosji nabroił premier Tusk i jego oba rządy, że parcie na pojednanie mają tak intensywne ? Dlaczego rząd RP nie dąży do pojednania np.z Madagaskarem za Beniowskiego albo z Australią  za Pawła Strzeleckiego lub za tego, który przebił jakiegoś Rosjanina w promilach i przeżył dawkę, za co trafił do Księgi Guinnessa ...

Jakoś od kwietnia 2010 r. rządzący wciąż żebrają Kreml o pojednanie choć do tamtej chwili stosunki z FS nijak nie wskazywały, że potrzebne jest jakieś ekstraordynaryjne pojednanie. Mimo to jednał się Tusk z Putinem 7 kwietnia 2010 r.w Katyniu, nawet wyeliminował Prezydenta RP by móc jednać się w spokojności... Kilka dni po tym,  10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku na dymiącym jeszcze stosie szczątków Najjaśniejszej na Siewiernym w Smoleńsku znów się jednał z Władimirem Władimirowiczem. Potem w akty pojednania wciągnięty został prokurator generalny RP, naczelny prokurator wojskowy, prokuratury cywilne i oczywiście komisja Millera, która sporządziła czarno na białym akt pojednania w postaci swego raportu. W międzyczasie na mogile bolszewików w Ossowie stanął cały pomnik pojednania...

Myślałby kto, że 17 września 2012 r. nastąpi wreszcie finał pojednania i będzie koniec, i kropka po tym jak patriarcha Cyryl w imieniu Wszechrusi, Kremla i całego KGB ramię w ramię z abp Michalikiem pobłogosławili pojednanie na warszawskim zamku, a tu proszę – min.ćwir-Sikorski znów odgrzewa stary kotlet i apiać snaczała ...  

 

Powody są i ma za co na kolanach prosić o łaskę i pojednanie wielkiego niedźwiedzia Tusk, Sikorski i Komorowski ze swymi „doradcami” ale dlaczego do cholery mieszają w to Polaków ???

Czy to Naród powiedział ? :

 

Przedłużanie się stanu takiego, że wrak jest w Rosji, już szkodzi stosunkom polsko-rosyjskim.

 

Nie, to nie Naród. To powiedział prezydęt Komorowski !

Naród może najwyżej powiedzieć by prezydęt Komorowski... nie wsiadał do dreamlinera bo jednym z jego konstruktorów jest „ekspert od niewiadomo czego” (jak raczył był nazwać prof.Biniendę) i tym dreamlinerem  „prezydent może gdzieś poleci i wszystko się zmieni”... Może nie wszystko, ale wiele...

 

Niedawno min.ćwir-Sikorski w telewizyjnej rozmowie z red.Żakowskim powiedział, że w Smoleńsku był zamach. Co prawda już ¾ Polski tak uważa - że w Smoleńsku był zamach i ponad połowa z tych ¾ mówi to głośno. No, ale jeśli publicznie, w telewizji w momencie największej oglądalności mówi to minister spraw zagranicznych to ma za co kajać się przed wielkim niedźwiedziem i o pojednanie go prosić...

 

Jedziemy dalej. Czy to Naród powiedział ? :

 

Stanowisko Rosji w sprawie zwrotu wraku samolotu Tu-154M jest dla Polski nieprzyjazne i trudne do zaakceptowania; bywa wyrażane w sposób arogancki

 

Nie ! To powiedział premier Tusk, który miesiącami przekonywał Polaków i świat, że ślewdztwo smoleńskie ze stroną rosyjską układa się więcej niż poprawnie. Aż tu nagle zarzuca Rosji arogancję... Koniec świata !

 

A kto powiedział to ? :

 

Zwrot wraku się nam należy. Nikt o zdrowych zmysłach nie może założyć, że Rosjanom wrak potrzebny jest do zakończenia śledztwa. Rosjanie przetrzymują wrak, by skłócić Polaków, żeby pożyteczni idioci Moskwy mogli formułować niedorzeczne koncepcje.

 

Niejaki prof.Roman Kuźniar powiedział „pożyteczni idioci z Moskwy”. Doradca prezydęta Komorowskiego w sprawach międzynarodowych. Dobrze, że nie chlapnął „Zwrot wraku się nam należy jak psu micha” choć wcale by się nie przejęzyczył bo Rosja traktuje Polskę jak psa nie tylko w kwestii Smoleńska. No ale... jaka polityka zagraniczna, takie traktowanie bo czy ktoś kazał ministrowi ćwir-Sikorskiemu skomleć i się łasić u Ławrowa ? ...

 

Inny doradca prezydęta, gen.Koziej zaś raczył był powiedzieć, że Rosja nas nie ogrywa. Coś takiego może powiedzieć tylko ktoś, kto w duchu uważa, że Rosja jednak robi nas w konia, choć głośno – z „pewnych” względów - tego nie powie. No, chyba, że mu się wyrwie niechcący, tak jak z młodej piersi gen.Kozieja się wyrwało...

 

To wpadki  z ostatnich  tylko dni. Dobrze, że choć prof.T.Nałęcz nie włączył się do chóru bo mógłby niechcący powiedzieć, że na ołtarzu polsko-rosyjskiego pojednania warto złożyć każdą wpadkę polskiego rządu...

 

.........

 

Teraz trochę z innej beczki...

Ja rozumiem, że Platforma Obywatelska  jako partia miłości wciąż musi dawać dowody miłości. I otrzymywać też bo jak nie, to potrafi je wyegzekwować i nawet kara opornych. Np. taki Staruch - kibluje w areszcie od miesięcy bo nie chciał admirować swej miłości do Platformy, a nawet wręcz przeciwnie. I co ? I będzie miał proces, który jak nic wyśle go na 10 latek za kratki. Na przykładzie Starucha widać jak partia miłości wdraża w Polsce stalinowskie „Dajcie mi człowieka, a paragraf sam się znajdzie”... Uważam jednak, że „partia miłości” to jednak zbyt ogólne i zbyt mocne określenie PO bo np. miłością do Polski i jej Narodu to Platforma Obywatelska nijak nie pała. Przykładem są przypadki w/w zwykłego, szeregowego obywatela  Starucha, ale popatrzmy na elity PO – ot, choćby na premiera RP, który polskość uważa za nienormalność i całą swą energię rzuca na front zwalczania tej polskości, angażując w nie wszelkie dostępne sobie środki, począwszy na tzw. wymiarze tzw. sprawiedliwości  po  ostatniego piszącego i gadającego ciurę mainstreamowego wojska. Nie trzeba się zbytnio wysilać by widzieć i czuć jak dobrość Polski z tej „miłości” z dnia na dzień  topnieje. Premier pozwolił sobie nawet niedawno  powiedzieć głośno, że nie umie sobie ułożyć życia w Polsce, w której opozycja i jej sympatycy nijak nie chcą uznać raportu MAK jak i i pancernej brzozy, wskazywanej przez ten że jako przyczynę tragedii smoleńskiej, która była tylko zwykłą katastrofą w ruchu powietrznym.

Wszystko to wskazuje, że Platforma zwąca się „obywatelską” jest niestety wyjątkowo antyobywatelska względem obywateli Polski i widać  na codzień jak  jej elita  całą swą miłość wysyła w kierunku Kremla. Prawda, był taki moment, że do Brukseli i Berlina też ale Bruksela przestała klepać po pleckach, a Angela  wysłała ją na drzewo i teraz całe serducho PO pika w rytmie cha-cha w kierunku Moskwy. Dlatego – ponieważ zmiany stosunku PO  do obywateli raczej nie ma co się spodziewać, bo wilk skórę zmienia ale obyczajów nie,  Platforma powinna jak najszybciej  zmienić przynajmniej nazwę albo... jednać się z kim chce. Nawet z samym diabłem ale niech nie miesza w to Polski i Polaków !

 

 

...Za kilka dni Święta, a święta to również czas na różne konkursy, quizy dlatego na koniec notki zagadka – gdzie jest koniec świata wg gen.Kozieja ??? 

 

 

 

//wpolityce.pl/wydarzenia/43004-sikorski-w-rozmowie-z-rosyjskimi-mediami-wyklucza-zamach-w-smolensku-i-zaprasza-putina-do-polski-chcielibysmy-aby-ta-wizyta-byla-elementem-pojednania

//niezalezna.pl/36139-komorowski-obraza-swiatowej-slawy-ekspertow-lotniczych

//niezalezna.pl/36018-tuska-gra-smolenskiem-o-wraku-nie-chce-rozmawiac

//niezalezna.pl/36038-wrak-musi-wrocic-schizofrenia-doradcy-komorowskiego

//wpolityce.pl/wydarzenia/43059-gen-koziej-apeluje-by-polacy-nie-okazywali-slabosci-i-uspokaja-rosja-nas-nie-rozgrywa-kto-mu-uwierzy

//wpolityce.pl/wydarzenia/43104-beztroski-gen-koziej-o-drastycznych-fotografiach-ze-smolenska-zdjec-bylo-narobionych-roznych-wiele-i-pozniej-co-jakis-czas-ktos-tam-sobie-zamieszcza

KOMENTARZE

  • Autorka
    Dobre pytanie w tytule,) ja też sobie je zadaję i dochodzę do wbiosku że, z tym POjednaniem jest jak z walką o pokój. Dopóki trwa walka o pokój, nie może być o nim mowy i dopóki się jednamy z Rosją o POjednaniu nawet i mowy być nie może. Pzdr
  • @contessa
    Tekst jako felieton z nutką ironii i satyry, czyta się dobrze, ale w warstwie semantycznej już można mieć pewne uwagi.
    Nie zgadzam się właśnie z tezę, że PO: "...widać na codzień jak jej elita całą swą miłość wysyła w kierunku Kremla."
    Moim zdaniem, sprawa jest bardziej skomplikowana.
    Generalnie w Polsce istnieją 3 główne opcje polityczne:
    - PO jako partia pruska
    - Komorowski z jego zapleczem z UW i WSI jako partia ruska(do tego trzeba dodać SLD, PSL, RPP)
    - PIS jako partia amerykańsko izraelska
    Przejęcie władzy przez PO-PSL w 2007 roku, przy wsparciu SLD, RPP, LPR i SO, było przygotowaniem pod nową politykę na szczeblu światowym, gdy splot interesów mocarstw światowych(USA, Izrael, Rosja i Niemcy) doprowadził do wzajemnego uzgodnienia interesów kosztem Polski.
    Śp.Prezydent L.Kaczyński z opcji amerykańsko - izraelskiej nie chciał do tych uzgodnień dostosować swojej polityki wschodniej, więc został poświęcony jako cena tych uzgodnień.
    Pozostałe opcje weszły do gry , godząc się na rezygnację z polityki wschodniej L.Kaczyńskiego, która nie była w interesie Rosji i Niemiec, a których interesy w regionie Europy Środkowo Wschodniej zaakceptowały USA , NATO i UE .
    Ta akcentowana w Pani tekście "miłość PO w kierunku Kremla", to objaw tego porozumienia mocarstw, do którego realizacji zobowiązała się PO, realizując tym samym interesy Rosji, Niemiec i Izraela.
    Z powyżej podanych powodów, zachowania rządzących wprowadzają u Polaków wiele zamętu, gdyż są nieprecyzyjnie odczytywane.
    Polacy w swej masie nie wiążą zamachu smoleńskiego z geopolityką, gdyż nikt im tego nie tłumaczy, zresztą z oczywistych powodów.
    Dlaczego środowisko ofiar tragedii, czyli PIS nie chce tego podnosić, tego otwarcie nikt nie chce powiedzieć, ja mam swoją teorię na ten temat.
    W opcji amerykańsko - izraelskiej , ulokowanych być musi wielu agentów wpływu z tamtej strony i posiadają tak duże wpływy wokół Premiera Kaczyńskiego, ze potrafią panować nad sytuacją.
    Podejrzenia Pani dr Barbary Fedyszak - Radziejowskiej, że w otoczeniu Pana J.Kaczyńskiego ulokowany jest kret, ja uznaję za wariant hura optymistyczny; tam takich kretów musi być jak rodzynek w świątecznym cwibaku. Ciągłe próby destabilizacji PIS-u i rozłamy, to dowody na potwierdzenie tej tezy.
    Najwartościowszy kret, to musi być człowiek darzony przez Kaczyńskiego tzw. pełnym zaufaniem- to klasyka agentów - śpiochów.
    Oby nie został użyty raz a dobrze, do anihilacji Pana Premiera Kaczyńskiego(wystawienia go zamachowcom, tak jak jestem przekonany, że w otoczeniu śp. Prezydenta też tacy funkcjonowali i mieli swój udział w finale z 10.04.2010 roku.

    Pozdrawiam.
  • @35stan 18:36:18
    Gdyby mój felieton wyczerpywał temat to nie zamieściłbyś swego doskonałego komentarza.
    ;);)

    Co do rodzynek to... ja też uważam, że nie jedna, a pod końcówką komentarza podpisuję się oburącz.
    Pozdrawiam.
  • @lancelot 18:03:54
    Racja !
    Zdrówka życzę. :):)
  • @contessa 19:15:39
    Dzięki ;) jest coraz słabsze ale jakoś się trzymam. Pzdr
  • @night rat 21:15:50
    Spadające poparcie dla PO w Polsce, choć wciąż dominujące nad PiS, na pewno wpływa na PO do szukania sojusznika poza granicami Polski.
    UE w osobie Brukseli i dominanta UE Niemiec, w obliczu niepewnego losu UE każe Tuskowi trzymać się kurczowo Rosji.
    Niestabilność UE była znana już w 2010 r., nie była żadną tajemnicą jak nie było żadną tajemnicą, że ta niestabilność będzie się pogłębiać. A Rosja... to Rosja - tradycje ZSRR są w niej wciąż żywe + kurek gazowy - mimo umów podpisywanych czarno na białym w trzaskaniu fleszy i polewanych szampanskoje w błyskach tych że - jest "pewniakiem" jak zeszłoroczny śnieg.
    Jasnym jest, że póki co UE będzie się umizgiwać Putinowi i robić z siebie prostytutkę "idącą na dalekie ustępstwa" byle tylko wajchowy Putina kurka nie przykręcił. UE jednak umizguje się Putinowi ale o lokalnym bezpieczeństwie energetycznym myśli, czego nie można powiedzieć o wazeliniarzu Tusku bo on ma w dupie np. (i również) bezpieczeństwo energetyczne Polski dlatego, że jego własne osobiste bezpieczeństwo jest poważnie zagrożone na jego własne życzenie.
    Polityka to coś jak naczynia połączone - raz włączysz w system prywatę, ciąg procesu wchłonie wszystko jak leci, bez dawania priorytetów "priorytetom". Tusk chyba o tym - albo nie wiedział bo nie zdążył się nauczyć pewnych rzeczy zanim puścił się na głębokie wody polityki, albo to zbagatelizował, albo...jego pijarowcy go nie uświadomili.

    W sumie to już nie ma żadnego znaczenia bo gdy Tusk traci 1 pkt., Polska traci ich 1000 i jutro (mam na myśli kolejne 50-100 lat) Polska będzie płacić nie tylko finansowo za "genialną kreatywną księgowość" Vincenta, ministra rządu Tuska, ale będzie płacić również za politykę zagraniczną Sikorskiego, za politykę Sławka Nowaka (już płaci), za politykę Pawlaka i Piechocińskiego, za doradztwo doradców Tuska i Komorowskiego ! Którzy - tak na marginesie - dbają jedynie o "tu i teraz" styk z korytem ich pryncypałów.

    Oczywiście dołowiłam Twój sarkazm, Night Rat, ale... to doskonała okazja dać fangę w nos tym, którzy są na fali "tu i teraz", jakby los ich progenitury zupełnie ich nie obchodził.
    Pozdrawiam.
    .........

    PS. Tak na marginesie ale w związku z ostatnim zdaniem wyżej - krucjata Tuska przeciwko młodym Polakom, którzy emigrują na potęgę i wolą upokorzenia zagranicznego zmywaka niż "dobrość i godność" życia w Polsce, krucjata Tuska przeciwko starym, którzy mają harować na jego zachcianki do 67 roku życia... czyżby Tusk, słońce Peru, księżyc Dolomitów i gwiazda Kaszub, miał cichą umowę z nieznanymi konstruktorami nieznanych i stąd wciąż nieogłoszonych w świecie nauki ludziopodobnych indywidów ? Albo kontaktuje z grasiopodobnymi rzecznikami sobiepodobnych przedstawicieli obcych galaktyk, że tak śmiało inauguruje genocyd polski ?
    Ja przepraszam, że mnie rzuciło w świat made in "Star Wars" ale... ???
    Tusk zmusza mnie do podobnych abstrakcyjnych ekstrawagancji co nie znaczy, że jego odlotowa bajka stanie się moją bo ja w odróżnieniu od niego - wolę polską nienormalność, która jest dla mnie powietrzem i wodą i sensem życia.

    PS2. Z tego chyba w wolnej chwili wyjdzie abstrakcyjna kosmicznej głupoty notka o Tusku - Antylord Wader. No ale... "mądrość przywódców czyli tych przy wódce, przewodnią myślą tych, dla których ci przy wódce zostawiają jeno pustą flaszkę"...
    ;);)
  • @lju 21:44:49
    Definicję polityczną wyraża dokładnie treść michalikowo-cyrylowego pojednania, które odczytano w polskich kościołach z oporami i często nie w terminie przewidzianym "ustawowo".
    Przypomnę, że w cerkwiach Rosji do dziś pojednanie owo nie zostało wiernym przedstawione i termin jego przedstawienia jest porównywalny do terminu... powrotu wraku Tu-154M nr boczny 101 do Polski.
    Pozdrawiam.

    PS. Ja mam na podobne zjawiska jedną definicję - polskie porzekadło "pierdolenie kotka przy pomocy młotka".
    To jest oczywiście absolutnie moje osobiste zdanie, do którego mam prawo, a jeśli ktoś ma zamiar mi je odebrać to... jest kotkiem z w/w porzekadła.
  • Autorka.
    Witam. Nie przytoczyłaś wypowiedzi "pozytecznego idioty" , Nałecza i nie pamiętam dokładnie, ale to brzmiało tak:" nie ma takiej daniny krwi, która nie byłaby warta dla poprawy stosunków polsko-rosyjskich" Ten tekst, pokazuje, jak działa lobby FSB w Polsce!!! Udanych i zdrowych Świąt Bożego Narodzenia życzę wszystkim uzytkownikom NE-zibi.
  • @zibi 10:04:08
    Cytuję z pamięci - nie ma takiej ofiary, która nie byłaby warta złożenia na ołtarzu polsko-rosyjskiego pojednania.
    Lub stosunków... nie pamiętam dokładnie, a nie chce mi się szukać w archiwach.

    Nie włączyłam Nałęcza bo by się notka wydłużyła zbytnio. I tak znów jest za długa.
    To oczywiście bardzo cyniczna wypowiedź bo padła w okolicznościach, w których sugerowała, że dobrze, że tutka spadła, że tych 96 warto było poświęcić dla poprawy stosunków z Rosją.
    Przynajmniej ja to tak wtedy odebrałam.

    Pozdrawiam i również życzę Wesołych Świąt.
  • @t-rex 02:09:35
    Więzi kulturowe by były gdyby np. w obu państwach religia była jednakowa, alfabet również.
    To, że mamy jakiegoś wspólnego prapraprapraprzodka o niczym jeszcze nie świadczy.
    Pozdrawiam.
  • @t-rex 06:49:56
    Co piłeś ?????

    ""nie ma takiej ofiary, która nie byłaby warta złożenia na ołtarzu polsko-rosyjskiego pojednania.""

    Przecież to są słowa Nałęcza, nie moje !
    Wybacz, ale jeśli mnie je przypisujesz to nie widzę sensu odnoszenia się do Twoich komentarzy.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY