Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
227 postów 4862 komentarze

Dum spiro, spero...

contessa - widziane okiem skrzypka na dachu... Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Czy śmierć Jarosława Kaczyńskiego jest w interesie Tuska ?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Alergia Tuska na kacze pierze nie jest tajemnicą. Nie jest też tajemnicą, że TA władza rękę jej zagrażającą odrąbie bez wahania !

Za kanwę poniższego wpisu posłużyła mi dzisiejsza dyskusja na blogu Fiatowca (//fiatowiec.nowyekran.net/post/23236,szykuja...) i biorąc pod uwagę wszystko, co zdarzyło się w Polsce przez ostatnie 4 lata, a przez ostatnie półtora roku zwłaszcza, śmiem twierdzić że wszystko co jest w stanie usunąć Jarosława Kaczyńskiego ze sceny politycznej Polski i przede wszystkim z drogi Tuska do szczytów politycznej i prywatnej kariery, jest interesem Tuska ! On o to nawet dba choć często sprawia wrażenie jakby wszystko toczyło się poza kręgiem jego uwagi i interesu.

Gdyby tak nie było – nie byłoby rzekomego samobójstwa Grzegorza Michniewicza, tragedii smoleńskiej, w której mieli zginąć obaj bracia, nie byłoby śmierci E.Wróbla, M.Rosiaka, prof.M.Dulinicza, bpa M.Cieślara, K.Knyża, w tle których uparcie  przewija się motyw smoleński...

Gdyby tak nie było – nie byłoby wieloletniej precyzyjnie reżyserowanej przez PO nagonki na Kaczyńskich i PiS, włącznie z obaleniem rządu Jarosława i próbą fizycznego wyeliminowania ich obu.

Gdyby tak nie było – nie byłoby zaciekłych zabiegów socjotechnicznych PO by w oczach społeczeństwa polskiego i świata wizerunek Kaczyńskich wypaczyć, uczynić z nich szkodników, dyletantów, przestępców i głównych winowajców tego, że Tusk nie może rozwinąć skrzydeł...

Gdyby tak nie było – nie byłoby fałszywych statystyk poparcia dla PO, kupowanych na zamówienie.

Gdyby tak nie było – nie byłoby niedawnej rozpaczliwej próby zdominowanej przez PO Temidy ubezwłasnowolnienia Jarosława.
Itd., itp.

Tylko pod warunkiem, że bracia Kaczyńscy znikną ze sceny politycznej, Polska pod rządami zgodę budującej partii miłości i cudotwórcy Tuska miała być krajem mlekiem i miodem płynącym, a wszyscy Polacy jak jeden mąż oddawaliby się beztroskiemu grillowaniu i w ogóle dolce vita.
Niestety - Polska ni mlekiem, ni miodem za rządów Tuska nie popłynęła bo na drodze ogólnej "dobrości" jak zwykle stali Kaczyńscy dlatego zasugerowano Polakom, że jeśli Prezydent gdzieś poleci, to wszystko automatycznie się zmieni...

I Prezydent poleciał, a nawet nie wrócił i.... rzeczywiście wszystko się zmieniło.  Niestety nie na lepsze, a na gorsze ! Polska po 10 kwietnia 2010 r. to ubezwłasnowolniona jednowładztwem rządzącej ferajny Donka, Rychów i Zdzichów, stojąca na krawędzi bankructwa ruina gospodarcza i finansowa, uzależniana przez rządzących od sąsiadów ze wschodu i zachodu, bez polityki zagranicznej i wewnętrznej.Bo... ministrowie zamiast doglądać interesów państwa zajmują się dupą płemieła, na której ropieją dwa wielkie wrzody, które go bolą, siąść nie dają, a już o skupieniu się na czymkolwiek i sprawach państwowych w szczególności to w ogóle mowy nie ma...

Jak groźni są dla Tuska obaj Kaczyńscy, ten żyjący Jarosław i ten zmarły tragicznie Lech, nawet pomimo śmierci szkalowany przy każdej okazji nie bez powodu, świadczyć może choćby to, że do zwalczania ich i ich sympatyków Tusk angażuje całą władzę i instytucje, bez których jego rząd i on sam, byliby niczym.
Tu ewentualnym oponentom, zanim zripostują powyższe, proponuję na chwilę włączyć wyobraźnię i przedstawić sobie sytuację, w której od Tuska i jego rządu nagle odwracają się wojsko, policja, media i wypowiadają posłuszeństwo, i spróbować odpowiedzieć sobie na pytanie - czym w takiej sytuacji będzie rząd Tuska i on sam ?...
Już dziś kolos to i bożek na glinianych nogach i wspomniane instytucje są dla niego dosłownie jak  aparatura, utrzymująca ciało osoby w stanie śmierci klinicznej przy życiu...

To, co pisał Łazarz*, JWP**, co pisze dziś Fiatowiec to żaden sciente fiction, żadne snucie teorii spiskowych. To zwyczajny realizm obecnej polskiej rzeczywistości. I nie potrzeba żadnych jasnowidzów i innych wieszczów by nie zdawać sobie sprawy, że dziś w Polsce wszystko jest możliwe, a posyłanie osób niewygodnych reżimowi na łono Abrahama zwłaszcza.
Bydłu czyli społeczeństwu, władza kolejną śmierć wytłumaczy, że to tylko zbieg okoliczności i część tego bydła - ta stojąca murem za partią miłości, to kupi. Na tą, która kupić nie zechce, władza ma swoje sposoby, które już wdraża ale najcięższą artylerię dopiero wytoczy i to może być właśnie to, o czym pisali wyżej wspomniani bo... Tuska nie wolno lekceważyć - był już raz taki jeden i drogo za to zapłacił... Tą wypowiedź premiera przypomniała kilka dni temu w Naszym Dzienniku wdowa po marszałku Sejmu, Krzysztofie Putrze, ja też ją pamiętam i wielu Polaków być może też...

Dlatego nie lekceważmy niczego bo TA władza już udowodniła, że rękę jej zagrażającą odrąbie bez wahania !
A Tusk jako człowiek tchórzliwy, dyletant, megaloman z przerostem ego i dlatego mściwy bo "do bulu" przeciętnie przeciętny, wykorzysta całe posiadane jednowładztwo do usuwania przeszkód na swej drodze.
W tym tkwi jednocześnie i jego siła i jego słabość, a to kombinacja nieprzewidywalna.

//www.naszdziennik.pl/index.php?dat=2011080...

* //lazacylazarz.nowyekran.net/post/14418,smie...
** //www.niepoprawni.pl/blog/1821/jak-zabic-pr...

KOMENTARZE

  • @contessa
    Świetny artykuł. (5*)

    Pozdrawiam :)
  • Ja też
    Dałem 5 :)

    Pozdrawiam
  • I ja się dołączam
    daję 5+ ;)

    Taka jest właśnie dzisiejsza Polska ;(
    pozdrawiam
  • Gwiazdka
    By usuwać przeszkody stojące na drodze wyjechały wszędobylskie spychacze. POd hasłem Polska w budowie. Pod Smoleńskiem też dużo ziemi przerzucono. Medialny bożek. Czy może jeszcze na siebie patrzeć?
    Świetnie napisane, pozdrawiam
  • @Tolka
    Swoją drogą bardzo trafna fotka premiera dodana jest do tego artykułu. Twarz tego człowieka zdradza jego wnętrze. On już na zawsze zaprzedał duszę diabłu i nie ma od tego odwrotu. Ciekawe tylko jak się z tym czuje?
  • Tuska nie wolno lekceważyć - był już raz taki jeden i drogo za to zapłacił...
    Pelna zgoda.
    Ale Fiatowiec opublikował też inny tekst:
    "Roman Giertych opublikował testament Andrzeja Leppera?"
    Czytamy w nim np. takie słowa:
    "...Oto oświadczenie A. Leppera, wygłoszone przed sądem 19 lipca br., które można uznać za jego polityczny testament. PiS dziś próbuje manipulować, że Lepper w ostatnich miesiącach zmienił swoje poglądy."
    Rozumiesz coś z tego?
  • @Tolka
    A i jeszcze jedna ciekawa dygresja. Dziś w sieci natknęłam się na ciekawe info, które wyszło z ust Makova, szwajcarskiego Żyda, mieszkającego na stałe w Kanadzie, człowieka, który już od dawna ujawnia i bada poczynania światowego rządu cieni. Otóż Makov twierdzi, co wielu już wcześniej to sugerowało, że pasażerowie smoleńskiego tupolewa, nie zginęli w samolocie, który się rozbił, ale w innym, którym przetransportowano ich w celu ich likwidacji. Tak się załatwia sprawy polityczne w Polsce. Ale czy tylko w Polsce? To się teraz dzieje na całym świecie. Nastał czas wielkiego ucisku i niestety psychopaci rządzą naszą planetą a Ci którzy z nimi kolaborują są na topie. Bardzo fajne i zarazem intrygujące było zakończenie tego artykułu, w którym Makov podsumowuje toczące się wydarzenia:

    "NWO już jest od jakiegoś czasu. Prawda o narodzie polskim, że składa się patriotów i kolaborantów dotyczy obecnie każdego kraju. Tyrania nie byłaby bowiem możliwa bez kolaboracji „liderów” w biznesie, rządzie, edukacji czy w mediach. W Polsce są oni zdolni do zdrady prawdy o Smoleńsku, są oni zdolni do zdrady swojego kraju, religii i cywilizacji. Dostaną oni za to swoją „nagrodę”, która ich niemile zaskoczy"
  • @Peregrin Tuk
    Szanowny !
    Ja też opublikowałam wiele innych tekstów, które popadają w sprzeczność z powyższym i jakoś nic z tego nie wynika...
    Rozumiesz coś z tego ?
  • @contessa
    Przyznaję, niewiele:)
    Pozdrawiam.
  • @Yurko
    "By usuwać przeszkody stojące na drodze wyjechały wszędobylskie spychacze. POd hasłem Polska w budowie. "

    Tylko, że Tusk jakoś dziwnie i nagle zdecydował powściągnąć się przed asygnowaniem ich własnym wizerunkiem... Ciekawa sprawa, prawda? Nagle taki skromniutki i niższy od trawy się zrobił. Może chory ? :-/
    Pozdrawiam.
  • @contessa
    Witaj:)
    "Nagle taki skromniutki i niższy od trawy się zrobił."

    Może zapamiętał z "Dobrego wojaka Szwejka" losy portretu cesarza Franciszka Józefa?
    Chociaż przypuszczam, że tym razem to nie muchy uwaliłyby jego podobiznę.
    I on o tym dobrze wie.

    Pozdrawiam:)
  • Donald też kaczka
    Jak donald może mieć uczulenie na pierze jak to też jest kaczka
  • Tak jest!
    Pozdrawiam
  • Targowica
    Ja mam wrażenie, że na kilka lat przed rozbiorami Polski panowała podobna sytuacja co teraz
  • @turnier
    Tak wszystko prawda, jeżeli JK zginie do dojdzie do rewolucji w kraju. A jak tu pisze, jest coraz większy kryzys i wojsko oraz policja z czasem może się odwrócić od władzy. Także tym sposobem TK może sobie bardziej zaszkodzić. Ponadto męczeńska śmierć prezesa w czasie kampanii jest ostatnią rzeczą jaką chce PO. Przypomnijmy sobie jak było ze Smoleńskiem, PiS miał znowu koniunkturę, wygrałby te wybory, gdyby chciał mówić o tym. Ale być może nie będzie żadnych wyborów i jest już zaplanowany inny scenariusz dla Polski
  • jak się czyta takie bzdety, to dosłownie ręce opadają
    wygląda to tak jakby ciebie i fiatowca temat śmierci Kaczora w szczególny sposób podniecał
    to się ociera o nekrofilię, a już na pewno jest niesmaczne
  • @gallux
    Usunęłam komentowany przez Ciebie tekst.
    Pozdrawiam.
  • @simacs
    Ja się obawiam, że nic by nie było bo Polaków nie ruszyła tragedia smoleńska i nie zrobiliśmy nic by ten rząd zszedł ze sceny w pierwszych miesiącach po niej. Nie wiem na co liczyliśmy - na honorową dymisję ?
    Pozdrawiam.
  • @amelka222
    Jak narazie to nie ma żadnych symptomów i to jest trwożące.
    Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny.
  • @Radzio
    Jarosław jest potrzebny Polsce jako premier, nie prezydent.
    Co do ostatniego zdania - mam podobne odczucia.
    Pozdrawiam.
  • @Wiesław P
    A kontaktowałeś się z GP w tej sprawie? Redakcja powinna dostawać takie sygnały.
    Pozdrawiam.
  • @katerina404
    To pierwsza czytana przeze mnie po półtora roku cudzoziemska opinia, która nie opiera się na raporcie MAK. Dziękuję za jej przytoczenie.
    Pozdrawiam.

    PS. Foto ilustrujące wpis wybrałam nieprzypadkowo.
  • contessa
    Naprawdę jest Pani do skrajności irytująca. Przecież już informowałem, że to ja a nie Pani będę decydował o tym czy będę, czy też nie zamieszczał tutaj posty. I - jak Pani widzi- słowa dotrzymuję. Proszę rozważyć, że mam do dyspozycji kawiarenkę internetową ( bezpłatną ) i żadne blokowania wpisów nic Pani nie dadzą - kazdy komputer ma inne IP, więc proszę dalej się nie wygłupiać, ośmieszac i nie blokować.
    I wreszcie raz a dobrze zapamiętać - jeśli przestanę pisywać ( a jestem b.bliski tej decyzji, bowiem jest Pani irytująco niereformowalna ) to nie dlatego, ze to Pani ale MOJA WOLA ! ( może duże litery zrozumie Pani łatwiej niż drobne !)
    Czytelnikom - zanim post zostanie zdjęty uzmysławiam oto po raz kolejny na czym polega Wolność Słowa w wydaniu Pani contessy co to ją noblese itd. Otóż Wolność Słowa w wydaniu bałkańskim polega na zamieszczeniu postu, a następnie niecierpliwym tkwieniu przy komputrze w oczekiwaniu na wypowiedzi w stylu : Och ! Ach ! Jakież cudowne ! jakież wspaniałe ! Dałem/am sto gwiazdek ! Dodałem do "Ulubione" Nie wiedziałem, że taka jest prawda. Wtedy adresatka kraśnieje ze szczęścia i strzela se rakiję. Jak ktoś grzecznie polemizuje w tonie odmiennym od jej przekonań - wtedy Wolność Słowa ulega modyfikacji i staje się Blokadą Słowa.
    Niech Pani więc skończy wypisywać te dyrdymały o terrorze Tuska, łamaniu Wolności Słowa ( przypomnę raz jeszcze biednego prześladowanego, wywleczonego przez rządy terroru o szóstej rano chłoptasia obrzucającego kałem Prezydenta RP w grze komputerowej ).
    Jeśli wymaga Pani Wolności Słowa i sprawiedliwości dla siebie i dusz pokrewnych, to ja też. Zatem Pani emigracyjna postawa ( dająca do myślenia nad zasadnością praw wyborczych dla osób stale zamieszkujących na emigracji- co uosabia Pani nawoływanie do przemocy w kraju wobec demokratycznie wybranych władz - czy to się Wam podoba, czy nie ).
    Pani łzawe posty po prostu doprowadzają nie tylko do śmiechu, ale do opadania rąk.
    I proszę nie tworzyć wrażenia, że zdejmując post poranny wypełniła Pani oczekiwania smakowe jakiegoś kolejnego z wpisujących się na ten nieszczęsny wątek.
    KŁAMIE PANI pisząc - spełniłam twoje oczekiwania i zdjęłam post, jaki cię raził.
    Widocznie nie umie Pani czytać ze zrozumieniem. Osoba ta krytykowała nie mnie, ale Pani zamiłowanie do nekrofilii. To Pani snuje teorie o zamachu na prezesa ( hahahahahaha - zaraz odjadę ), i Pani odesłała na wątek, który skrytykował recenzent Pani postu. Zatem nie spełniła Pani oczekiwań recenzenta, ponieważ gdyby Pani faktycznie zdjęła post o jakim wspomniał w recenzji, to musiałaby pani zostawić wszystkie komentarze, zdejmując -swój wyjściowy post, w którym uprawia Pani obrzydliwą nekrofilię. Zatrzymała się Pani na etapie tragedii smoleńskiej i cały czas snuje teorie zamachowe.
    NIECH PANI WBIJE TO SOBIE DO GŁOWY : jeśli - jak uważacie- zamordowanie waszego przywódcy ideowego doprowadziłoby do wyczerpania cierpliwości społecznej, to po co u licha Tusk miałby go zabijać ? Po to, by wywołać rewoltę, która go zmiecie ?
    naprawdę zanim postawicie jakąś tezę zastanówcie sie nad pierwiastkiem absurdu.
    Jeśli Tusk obawiałby się reakcji "ludu" to winien nie mordować, ale ze wszystkich sił chronić prezesa.
    Jedynie po to, by jesienią mógł zebrać baty w uczciwej walce.
    Ale cóż Wy wiecie o uczciwości.
    Uczciwość w wydaniu pro=-PiSowskim, to coś zarezerwowane dla Was.
    I dlatego siedmiokrotnie zebraliście baty. I będziecie je zbierać póki nie nauczycie się pluralizmu. I póki będziecie tępić i sekować wszystko, co nie po Waszej myśli.
    Mam nadzieję, że na skrzypcach gra Pani lepiej niż na klawiaturze.
    A teraz proszę o blokadę ( nieskuteczną jak 3 poprzednie ), albo trochę inwektyw.
    Tylko bardzo proszę już więcej nie rozśmieszać mnie pojęciami Wolność Słowa, terror Tuskowych, ograniczenie swobód obywatelskich i temu podobne idiotyzmy.
    Wy po prostu marzycie o tym co zarzucacie innym. Po ewentualnym przejęciu władzy przyjdzie czas na to, o czym tu piszecie - zemstę.
    Bo zemsta jest Waszym jedynym celem. Nie budowanie kraju, nie tworzenie struktur państwowych na miarę potrzeb ogółu, ale wyłącznie Waszych.
    Następny post umieszczę wtedy KIEDY MI SIĘ BĘDZIE CHCIAŁO , biedna, zakompleksiona, miłująca Wolność Własną istotko.
    Dalej -jak w poprzednim poście - zachęcam do lizania się po....jak w znanym filmie Quentina T.
    Niech Pani zarejestruje liczbę wejść na wątek i zobaczy, jak moje posty rozpędzają Pani monotematyczny i bełkotliwy blog.
    Może jednak warto popolemizować ?
    Podobno noblese....
    No właśnie. Co z tą noblese ?
  • contessa
    A- i jeśli Pani chce uczciwie zaspokoić oczekiwania komentatora, to proszę zdjąć albo swój post-matkę, albo post komentatora. Bo on krytykował nie mnie , ale pani łzawe opłakiwanie zagrożonego ponoć Jarosława K. Zresztą - mam nadzieję, że i ten komentator dostał bana- to Pani typowy styl.
    A teraz lizu-lizu!
  • @simacs
    Moja wina - skasowałam tekst pewnego natręta, do którego Gallux odniósł swój komentarz. Proszę nie mieć Mu za złe tych słów...
    Pozdrawiam.
  • @simacs
    "To wręcz pewne, że wojsko i policja odwróci się od władzy."

    Nie byłabym taka pewna... Policja miała wiele razy szansę wymówić posłuszeństwo, np. odmawiając interwencji w rzekomych kibicowskich zadymach, których jedynym nie wiem... przewinieniem, przestępstwem (?) były transparenty z niespełnionymi obietnicami przedwyborczymi i Tolą... Mogła również odmówić pacyfikacji namiotu Solidarnych. Itd., itp.
    W WP sądząc po zachowaniu, została generalicja duchem i ciałem "oddana partii", chyba, że ruszą się żołnierze choć bardzo w to wątpię.
    Pozdrawiam.
  • @simacs
    Pozwolę sobie spytać ( przed blokadą dostępu ) jakie to poniżenie i dylematy moralne masz na myśli ? Do jakich to strasznych rzeczy, jakiej "brudnej roboty" są wykorzystywani ? Kto odarł ich ( i jakie sa na to dowody ) z szacunku i godnosci ?
    Stale ta sama Wasza nuta masochistycznej martyrologii. Mój brat jest policjantem, którego w trakcie manifestacji 10-rocznicowej wyzywano od gestapowców ( dlatego że stał na straży porządku i bezpieczeństwa przemarszu "łuczywiaków". Owszem - nie było mu wesoło po powrocie do domu, uparty dostrzegłby nawet łzy ( upokorzenia,? spodlenia? dylematy moralne ?).
    Rozmawiać z mundurowymi ? A o czym ? Żeby nie służyli Państwu, rządowi, demokratycznie obranym władzom ? namawianie do puczu ?
    Ludzie - jesteście bardziej groźni, niż to się wydaje. Breivik też wypisywał podobne bzdury przez całe miesiące. Macie spokój, bo gdyby za to, co wypisujecie, za te wszystkie nawoływania do buntu, rewolty, straszenie represjami, zemstą po dojściu przez Was do władzy, kogokolwiek z Was postawiono do pionu, to wrzask kochających Wolności Obywatelskie rozsadziłby chyba atmosferę ziemską.
    Ale będę wdzieczny za konkrety odnośnie martyrologii mundurowych. Bo, ze Wy nie możecie żyć bez wiecznej świadomości poniżenia i upokorzenia, to widać gołym okiem. Ale któż powiedział, że dla wszystkich świat musi być piękny i wart miłości ?
  • @witosza2
    Widzę, że wypowiada mi pan wojnę. Niestety nie jestem zainteresowana.

    "A- i jeśli Pani chce uczciwie zaspokoić oczekiwania komentatora, to proszę zdjąć albo swój post-matkę, albo post komentatora. Bo on krytykował nie mnie , ale pani łzawe opłakiwanie zagrożonego ponoć Jarosława K. Zresztą - mam nadzieję, że i ten komentator dostał bana- to Pani typowy styl.
    A teraz lizu-lizu!"

    O tym co będę zamieszczać i usuwać na swoim blogu, proszę się pogodzić z tym, że będę decydować ja !
    Gallux niestety skomentował pański komentarz. Skąd wiem - słodka tajemnica.
  • @contessa
    Ja też wiem co skomentował. Skąd - słodka tajemnica.
    Myli się Pani - nie wypowiadam Pani wojny. Mam pokojowe nastawienie do świata a zwłaszcza Rodaków. Dlatego nie namawiam do rewolt, wojen zapełniania komór nabojami i celowania do kogokolwiek.
    Pani nie uznaje polemiki, ani wymiany poglądów.
    Jak cały PiS zdanie odmienne uznaje Pani za wynaturzenie i atak.
    Czy pod adresem któregokolwiek z postów padły kontrargumenty ? Czy próbowano udowodnić swoje racje ?
    Nie - bach w imię Wolności Słowa zdjęto dwa moje posty i dano BANA !
    A przecież gdzieś tam na ekranie nawiązując do teorii spiskowych ( podobno Panią prześladowano ???!!) zarzekła się Pani, że po raz pierwszy w życiu dała komuś bana ( nie mnie !) i obiecała raczej tego nie czynić.
    Oba stwierdzenia mijały się z prawdą. Bana dawała Pani dawniej ( pierwsza nieścisłość ) a mnie aż dwa razy ( druga nieścisłość - tym razem obietnicy i przekonań )
    Jestem otwarty na polemikę a nie wojnę. Nikomu nie ubliżam, ale staram się udowodnić absurdalność Waszych postów. Nie widzę jakoś kontrargumentów - a inwektywy gdzieś tam kiedyś zamieszczone uznaję za wyraz słabości, a nie reakcję.
  • @simacs
    No cóż można powiedzieć po przeczytaniu tego, co powyżej ? Inwektywy, ubliżanie od Kutza, przez Wajdę, po moją skromną osobę - tak już macie. Blokada administracyjna, to Wasza odpowiedź na "inność". Aż strach co zaproponujecie, gdy sięgnięcie po władzę. Wtedy każdy myślący inaczej pewnie zostanie "zblkowany" - aż strach się bać w jakiż to sposób.
    Pro -PiSowscy, są pro-polscy- w odróżnieniu do pro-nie pisowskich, zatem mentalność macie identyczną.
    Wałbrzych ? Naprawdę daj spokój ! Tam wybrano człowieka sukcesu, apartyjnego, ale trzeźwo myślącego człowieka, który wydobył tamtejszy szpital z tarapatów, do którego politycy przylgnęli chętnie. Prawdziwi Polacy zebrali tam lanie, więc raczej nie nawiązuj do tej miejscowości, jako kontrargument.
    Dodam, że akurat nie oczekiwałem na argumenty o jakie prosiłem w poprzednim poście - tzn, przybliżenie martyrologii służb mundurowych w Polsce - oczywiście skupił się Pan na zarzucaniu mi chamstwa, obrzucania inwektywami wspaniałej autorki itd. itp.
    Obserwacje ugruntowały mnie w przekonaniu, że prawdziwi polacy bardzo sa obraźliwi, i wystarczy pokazac im nie ten wyraz twarzy, jakiego oczekują ( wide fotka premiera z tutejszego postu-matki ), aby natychmiast zażądali rejterady poprzedzonej przeprosinami.
    Określneie " nie będziesz nas pouczał" jest też dość charakterystyczne i nie robi na mnie większego wrażenia, zwłaszcza, gdy brak polemik.
    Stwierdzenia "wiemy swoje" nie są polemiką.
    Prosisz bym się nie cieszył przed czasem. A z czego uważasz się cieszę ?
    Że w wolnym kraju ( zniewolonym - jesli wolicie ) prawdziwi Polacy walczący o prawa obywatelskie, blokują mi możliwość argumentowania w spoób odmienny od nich ? To niby ma mnie cieszyć ? Naprawdę nie żartuj !
    Moje posty nazywasz agresywnymi ? A Wasze "prawdziwie polskie" namawiające do rozprawy siłowej z dotychczasowymi strukturami władzy ( bo nie Wasze ) nazywasz pokojowym planem przejęcia sterów rządów ?
    Naprawdę - zachowaj minimum przyzwoitości i uczciwości.
    Zacytuj, gdzie namawiałem do unicestwienia kogokolwiek ? Pokaż kogo obraziłem inną metodą niż polemika ! Że pozwoliłem sobie na odrobinę szyderstwa wobec faktu blokowania mnie przez miłośników Wolności Słowa ? Przez bojowników o Prawa Narodu Polskiego ?
    Pardon, zapomniałem, że macie na myśli jedynie tych prawdziwych Polaków.
    Czujecie sie obrażani ?
    A cóż w tym nowego ?
  • @simacs
    No to skoro jeszcze mam prawo pisać, to napiszę parę zdań w odpowiedzi.
    Odwracanie kota ogonem nie przybliża do konsensusu.
    Pytanie o martyrologię służb mundurowych w zniewolonym kraju, posługiwanie się tymi służbami do wykonywania "brudnej roboty" było reakcją na Twoje sugestie o takich spostrzeżeniach i zjawiskach - których naturalnie nie poparłaś najdrobniejszym choćby przykładem. Ale przecież zawsze możesz doszukac się czegoś, co warte będzie dokumentowania- zmuszanie służb mających stać na straży porządku do "brudnej roboty" z łamaniem sumień i poczucia moralności to przestępstwo - jeśli znasz te przykłady, podziel się nimi nie z internautami, ale z prokuraturą ( wiem, wiem, spacyfikowana przez Szeremeta-nie zareaguje). Wobec tego cofam-jednak podziel się tutaj, niech się dowiemy. Z bratem często rozmawiam o Jego pracy, o jednym z wrażeń jakich doznał - pisałem poprzednio. I wolałbym nie wracać już do tego, bo prawdziwi Polacy potrafią bardzo zaleźć za skórę - bardziej niż junta cywilna z jaką mamy do czynienia w RP.
    Piszesz, że cały internet aż huczy na mój temat ?
    Gdybym był prawdziwym Polakiem, zapewne pokraśniałbym ze szczęścia - bo o cóż niby chodzi innego prawdziwemu internaucie ( a jak jeszcze jest prawdziwym Polakiem to hohohoho ( nie wkleję tu fotki Prezydenta - autora tej śmiesznostki, bo po co ) - wtedy dopiero się cieszy. Nie schlebiaj mi proszę. Ucieszy mnie, gdy ktoś zechce przeczytać moje agresywne i chamskie posty, a jeszcze bardziej, gdy zechce podyskutować nad nimi. Huku ogólnie nie lubię. Na ogólnym forum TVN ktoś wyraża radość, że w Warszawie doszło do strzelaniny - naturalnie marzy mu się podobna chryja jak w Londynie, Sztokholmie ( a kiedyś Atenach, Paryżu, że już o Norwegii nie wspomnę )- a tu kiszka - zwykłe porachunki bandyckie, zatem jeszcze nie hasło do rozprawy z "inaczej myślącymi". Ale nic to - ciepłe i serdeczne rozmowy z przedstawicielami służb mundurowych ( rozumiem, że uliczne tedy niższego szczebla) otworzą oczy zaciukanym i upodlonym jw. a wtedy kto wie- może to będą wreszcie Te Strzały....
    Piszesz o nadużyciach władzy. Afery mnie nie interesują. Były, są i będą w każdej ekipie, bowiem władza deprawuje, pieniądz rozleniwia, a brak ochoty do działań rzeczywistych wiedzie na manowce, czyli w świat pozorów.
    I jeszcze kilka słów o tym - jak piszesz "cieszeniu".
    Radość - jeśli już - może w tym przypadku wynikac jedynie z uzmysłowienia Wam, że istnieje wiele metod obchodzenia zakazów ( legalnie !) i zapór ( legalnie !) Nie podszywam się pod niczyje nicki, jestem osobą zarejestrowaną na forum, zatem nie anonimowa. Po prostu nie mam się czego ani wstydzić, ani bać. Ewentualne spoliczkowanie mnie też biorę pod uwagę. Ale wówczas wkroczylibyśmy na niebezpieczną ścieżkę definicji "wojna" lub - jeszcze gorzej "wojna dla wojenki".
    Autorka blogu dwukrotnie już postawiła mi bana - nie dośc tego, dziś starała się stworzyć pozory, że uczyniła to na wniosek jednego z recenzentów- rzekomo oburzonych moją a nie - jak było faktycznie jej wypowiedzią wstępną.
    Nikomu nie bronię administracyjnego negowania mi prawa dostępu.
    Bedę jednak upierał się przy zdaniu, iż osoba, która poświęciła tu cały post nieszczesciu studenciny-antykomora i przy lada okazji wybrzydza na tłamszenie wolności w RP, nie ma moralnego prawa do takich wypowiedzi skoro uniemożliwia swobodną wypowiedź temu, kto ma od niej zdanie odmienne. Bo na tym właśnie polega wolność słowa, że kazdy może powiedziec to, co uważa za słuszne. A oponent winien jedynie bronić swych racji, nie zaś uniemożliwiać ich negację.
    W innym przypadku pozostaje tylko posłużyć się ostatnim zdaniem z cytowanego przez Ciebie postu.
    Nie mieszajmy po prostu miłości własnej z wolnością słowa.

    No i na koniec jeszcze ten artykuł z Konstytucji.

    Tu cytat :Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.
    Jeśli "władza" swej władzy nadużywa, to Naród wie, co ma zrobić.
    No właśnie - co ma ten biedny Naród zrobić ?
    Bo z Nowego Ekranu wynika mi tylko jedno : unicestwić drani.
    Nie odsunąć od władzy.
    Unicestwić.
    Jeśli pokojowo - chętnie poznam szczegóły "jak ?"
  • Dałem 5
    contesso

    Pozdrawiam!
  • @simacs
    Sporo cytatów, zatem odpowiedź będzie i taka.
    Tym razem fragment Twojej wypowiedzi :
    "Nie nazywaj nas na wyrost pro pisowskimi. My jesteśmy pro polscy. ".
    Rozumiem, że skoro Wy jesteście pro-polscy, więc ja - mający inne poglądy jestem z założenia antypolski, czyli- idąc dalej nie jestem prawdziwym Polakiem, gdyż ten "prawdziwy" nie może być nie "pro-polski". Obawiam się, że większość z Was nie czyta, albo też studiuje pobieżnie wypowiedzi innych autorów blogów, jak i komentarze do ich wypowiedzi. Nie będę więc przeklejał fragmentów, w których określenie, jakiego użyłem powtarza się "gęsto-często". Zresztą wystarczy obejrzeć "rocznicowe" manifestacje pod pomnikiem, tudzież spotkania "rydzykowe", by naczytać się transparentów określonej treści oraz wysłuchać "gdzie jest Polska". Zniewolenie ( "skondominienie") kraju, którego obecni przywódcy znajdują się- jak twierdzicie- w pozycji na klęczkach, przed możnymi tego świata to "lajtmotyw" ( że spolszczę), tutejszych ogólnoforumowych postów.
    W jednej z dyskusji odnośnie zasadności Powstania Warszawskiego, ktoś z tvn-owskich internutów wypowiedział się : oni nie walczyli o taką Polskę ! W tym samym dniu w reportażu poświęconym "gwizdom cmentarnym - (wot kultura prawdziwych Polaków! ) gen Zbigniew Ścibior -Rylski - oburzony tym zachowaniem, stwierdził, że walczono o godność narodu. Walka o godność zawsze ma określone intencje, efekt niestety bywa różny. Ofiara powstańców nie adaptowała się do politycznych przepychanek ( choć tak naprawdę samo wydarzenie było ze wszech miar polityczne u źródeł ). Zatem Prawdziwy Polak (tu-generał ) nie odbierał innym prawa do polskości a obrażanie władz państwowych nazwał haniebnym. Tyle, że pojęcie honoru uległo dziś olbrzymiej ( jak widać na NE - choć nie tylko) degradacji.
    Sprawę Krzyża z Karkowskiego Przedmieścia czy też "namiotu wędrownego" pominę - polemika z tymi zjawiskami nie ma sensu i - przynajmniej w odniesieniu do Krzyża znalazła świetne rozwiązanie ( przy czym nie widać mi jakoś tłumów wokół tego Krzyża -Symbolu ( upadek idei ?, odwrócenie od symbolu?- musisz sobie sam dopowiedzieć wniosek - ja go nie narzucam, stwierdzam tylko zjawisko. Dla jednych usunięcie pozostanie aktem przemocy, dla innych aktem rozsądku i zakończeniem histerii zachowań. ZMuszano mundurowych do tej akcji ? Spojrzyj w YouTube - lubisz wklejać różne odnośniki-zobacz jak traktowano tam tych, których zadaniem było egzekwowanie prawa ( wiem, wiem- bezprawia Komorowskiego i Tuska) - trudno twarde prawo ale prawo, a mundurowy ma obowiązek dbac o przestrzeganie decyzji zwierzchnich - jeśli z tego robisz aż tak wielki problem, to odpowiedz czemu ten Krzyż - Symbol dziś nic nie znaczy ? I nikt go już ani nie broni, ani nie adoruje ?
    Karty w bagażniku komendanta nie są przejawem zniewolenia, ale poczucia bezkarności służb i winny być stosownie ukarane z ujawnieniem jakie to były karty i co w nich można było sfałszowac.
    No i czas wreszcie na "kiboli"-sekowanych przez wstrętne władze.
    Oczywiście, że moga na stadionach głosić poglądy antyrasowe ( nazwisko Michnika w "wersji rzeczywistej" ), mogą drukować Tuska na wierzchołku "Kon-Donka"-pomysłowość doskonała, artyzm wręcz. Tyle, że - przynajmniej w pierwszym przypadku to łamanie prawa. Jeśli premier kojarzy im się z prezerwatywą - ich problem. Jeśli dojrzali- niech głosują na swych obecnych protektorów ( zapomnieli niestety o sądach 24-h utworzonych ku "ich czci" przez pewnego pana - dziś europosła i przyszłego wodza ich ulubionej opcji)
    Nim jednak zaczniesz pochlipywać nad cieżkim losem tych ludzi, poczytaj dzisiejsze informacje o ... angielskich kibolach. Tych strasznych osobnikach, przed którymi drżały i drżą wszystkie europejskie stadiony Nacjonalistów ( to ci od "Szechtera"). ONI DZIŚ BRONIĄ SWÓJ KRAJ PRZED BANDYTAMI, KTÓRZY W IMIĘ -RZEKOMO- OBRONY PRAW CZŁOWIEKA DEMOLUJĄ LONDYN I INNE MIASTA.
    Tak wygląda patriotyzm w wydaniu angielskiego nacjonalisty. Gdy do głosu dochodzi bezprawie i przemoc (ta faktyczna, nie jak u Was - wyimaginowana ), nawet pozornie zdegenerowani mówią "no pasaran!". Nasi mają przed sobą daleką, daleką drogę.
    "Słuszne nie oznacza mówienia nieprawdy i obraźliwości. Prawa wypowiadana ma zawsze dobro na celu, a nie chęć szkodzenia, czy też sprawiania komuś bólu, bądź wyrządzania mu krzywdy i szkody. My nie żyjemy w czasach Hammurabiego." twierdzisz.
    Hmmm.... widać, że czasem zaklinanie rzeczywistości jest dalekie od faktów. Mój poprzedni post usunięto nie dlatego, że był obraźliwy, ale dlatego, że zawierał negację. Dzisiejszy też. Dlatego podaruj sobie te obietnice, bez pokrycia.
    Prawda, odnoszenia ad personam.
    A czymże jest cały ten portal ?
    I wreszcie już ostatni cytat : Jeśli one tego nie zmienią, zajmie się tym Naród. Ufam, że tak się kiedyś stanie.
    Ja też, tylko wciąż nie wiem jak tenże Naród tym się zajmie. Bo to właśnie interesuje mnie najbardziej.
  • @simacs
    No cóż, skoro można, jedźmy !
    "Być pro polskim wyraża się między innymi w tym, że popieram formację działającą dla dobra Polski."
    No właśnie - ja nie zakładam, że tą formacją jest jedna, jedyna partia, jak również nie zakładam, że istnieje "antypolska" do krwi i kości, czyli taka, którą należy unicestwić i wymazać z życia politycznego.
    Masz w większości punktów pretensje,i z zwracając się do Ciebie używam zwrotu Was - odnoszę się jednak do ogółu postów i nie tylko w tym miejscu - ponieważ jesteś jedyną osobą chętną do polemiki, więc możesz przedstawić swój pogląd odrębny jeśli nie identyfikujesz się z resztą.

    "- Polskości nikt nikomu nie odbierze. Nie ma prawdziwych i nieprawdziwych Polaków. Są tylko dobrzy i źli Polacy. Osąd pozostawiam Tobie, za jakiego się uważasz."
    O właśnie - święte słowa. Tyle, że pod pałacem ( choćby wczoraj ) wykrzykiwano coś zupełnie odmiennego, odbierając wszystkim "myślącym inaczej" prawa do polskości. Piszę o tym dlatego, iż - jak sam wspomniałeś - to miejsce szczególnie dla Was ważne - jeśli więc nie identyfikujesz się z takim dzieleniem społeczeństwa wyraź to jasno i kategorycznie.
    Mam swój indywidualny pogląd na "polskość" określonych partii, polityków, znajomych - nie obnoszę się jednak z tą wiedzą ani na transparentach, ani w prasie, ani na konferencjach prasowych/wiecach.
    Jesli ktoś czuje się lepiej mogąc zarzucić mi "targowicę, antypolskość, zdradę, przyjmowanie plwociny od państw zachodnich ( jak tu ktoś nieco wyżej napisał - już niemal zaborców !!!) na twarz, itd.itp" - jego sprawa. W odróżnieniu od zebranych wczoraj przed Pałacem nie czuję się ani oszukany, ani upodlony, ani nawet obrażony ( prezes się czuje i żąda przeprosin -cóż za nowina - to motyw przewodni zacietej już płyty gramofonowej ).
    Uznaję natomiast, że poczucie godności tak osobistej jak i narodowej jest wewnętrzną cechą każdego - wywnętrzanie się wkoło na jedną nutę ( alem upodlony, zdradzony, poniżony) rozbawia tylko sprawcę tych odczuć zachęcając do eskalacji. Poczucie godności jest tym, co pozwala działać dla dobra kraju, nie jest tym zaś dążenie do eksterminacji przeciwnika. Ale skoro tak często słyszymy o tych ranach zadanych dumie narodowej- sami musicie się z problemem uporać. osobiście sądzę, że świat rechocze z tej uraźliwości.
    pkt 4 -Powstanie Warszawskie - akapit mój nie miał na celu historycznego rozrachunku z tymze, ale miał podkreslić czym właściwie jest patriotyzm. A przykład tego dał nam generał Ścibor-Rylski.
    Postawa patriotyczna musi bowiem równiez zawierać w sobie szacunek do struktur (NIEKONIECZNIE OSÓB ) państwowych, którym jako takim nalezy się stosowne zachowanie a nie negacja i anarchizowanie ( w oczekiwaniu na rewoltę narodowę - krwawą ???? )

    Pkt 5 - krzyż - tutaj dyskusja nie ma sensu. Symbol jest symbolem - czy jest w kościele, czy na placu - bez znaczenia. Jesli ktokolwiek identyfikuje się z symbolem, potrafi czcić go w dowolnym miejscu - byle trwale.
    Warcholstwo ( wymóg spełnienia żądań "obrońców" ) - w państwie prawa nie mogą być i nie będą sankcjonowane. dziś Krzyz-Symbol czeka na swych adoratorów. Na placu byłby jedynie miejscem wiecznej manifestacji z antynarodowymi hasłami włącznie ( wiem, wiem, to nie jest władza narodu - więc choćby powstaniec mówił inaczej - można se folgować )

    pkt 5 ( niestety-podwojony w poście do jakiego się odnoszę ) - kibole.
    Oczywiście, że to najłagodniejsza grupa społeczna w naszym kraju, znacznie mniej niebezpieczna niż banda obecnie terroryzująca i zniewalająca nasz kraj. Szczególnie podobała mi się scena podpalania stadionów, demolowania krzesełek, a już zwłaszcza kopanie reporterki ciosem karate w plecy ( cymesik !). O transparentach już pisałem - ale przeciez nikt ich - mimo absolutnego braku wolności słowa w naszym kraju - nie zrywał, ani zwijac nie kazał ( widocznie Tusk czuje już gniew ludu i boi się interweniowac - no tyle, że strach nie jest dobrym narzędziem władzy a jednocześnie dowodem, że ten co się nie boi - pałował by ile wlezie ).
    Oczywiście to patrioci pełną gębą, choć - po zaczerpnięciu w skarbnicy wiedzy sekowanego przez ustrój brata - ustaliłem, że przeciętnie dwa razy dziennie na komisariat trafia pobity przez tych patriotów ( najczęściej młody ) przechodzień, który niewłaściwie opowiedział się po stronie ulubionej drużyny i na pytanie zadane w formie : za kim jesteś udzielił odpowiedzi nie trafiającej w gusta.
    Nawiasem mówiąc - mentalnośc jakosik zbliżona - kto nie z nami, temu w ryj ! ( znów niestety muszę stwierdzić, że takich postów jest tu mnóstwo - kibice= zaplecze bojowe?).
    O kibicach angielskich nie chcesz rozmawiac, choć - jak twierdzisz masz na ich temat głęboką wiedzę, jakiej ja nie posiadam, a Ty się nie podzielisz ( a niby czemu - nie zasługiuję, nie pojmę, nie chce Ci się ? Ja jestem otwarty na sugestie. W każdym razie nawet te chordy stanęły po stronie prawa, gdy demolowano kraj. Jak nasi staną - wtedy przeproszę ( i wreszcie ktoś będzie czuł się przeproszony,po obrażeniu).

    Pozwolę sobie także na jeden cytat z Twojej odpowiedzi do galluxa ( z tego watku ) :
    Z agentami służb albo porażonymi przez nie się nie dyskutuje.
    Moralne dno w Tobie widać....
    W tej sytuacji trudno komentować Twoje apele o nie szufladkowanie nikogo w określonych ramach osobowych, światopoglądowych itd .
    Ty oczywiście wiesz, że Gallux jest conajmniej wychowankiem agentów, lub nim samym. Bo, że znalazł się na dnie moralnym - jak kazdy "nie Wasz" to najoczywistsza z oczywistości. Tyle, że nie zachęcaj do uwag ad hominem ( jak piszesz ) a nie ad personam - raz jeszcze powtórz,e 90% postów ma charakter odmienny w tym względzie niż starasz się to sugerowac - zwłaszcza dotyczy to "apostatów".
    W pkt 9 proponujesz rozmowy z redakcją. Nie wiem o czym miałbym z nią rozmawiać. Zresztą rozmowy z niąże pozostawię tym, którym nie pasują określeni bywalcy w określonym miejscu - niech oni biadolą i upraszają o blokady dla "intruzów", dziecinada i tyle - ale tak to jest przy braku argumentów kontra i zamiłowaniu do śpiewania na jedną nutkę.
    pkt 11 - konstytucja. Wciąż nie wiem w jaki sposób zdesperowany i zniesmaczony Naród przejmie władzę, jakby co.
    I chyba popełniasz nadużycie pisząc o tysiącletniej mądrości Narodu. Ta mądrość uległa spaczeniu w latach 2007-2001 - czyli są ( jak dotychczas 4 lata luki w tejże mądrości )

    I już na zakończenie, bo pytasz dlaczego identyfikuję Was z PiS.
    Odpowiedź autorki postu dla @Radzio :
    Jarosław jest potrzebny Polsce jako premier.
    Nic dodać, nic ująć.
    Tylko czemu nie jako Prezydent, skoro porażka w wyborach była tak dotkliwym ciosem dla demokracji, swobód obywatelskich ( w tym wolności słowa ) pozycji Polski na arenie międzynarodowej itd. itd.itd.itd.... et cetera ceterasque ?
  • @witosza2
    Pozwolę sobie zacytować i podsumować Pana jakże przemądre wypowiedzi: "Żeby nie służyli Państwu, rządowi, demokratycznie obranym władzom ?"

    KOMENTARZ: "Warunek jest taki, że rząd musi być w porządku względem narodu i faktycznie wybrany demokratycznie, a tak nie jest i Pan dobrze o tym wie."

    Drugi jakże przemądry fragment Pańskiej wypowiedzi: "Ludzie - jesteście bardziej groźni, niż to się wydaje. Breivik też wypisywał podobne bzdury przez całe miesiące."

    KOMENTARZ: "Ten Brevik, którym Pan na wzór szmatławych mediów próbuje się posiłkować, to całkiem inna bajka, niż to co robią tu piszący" Pan Brevik i jego portret psychologiczny, powiązania z masonerią i jego szacunek do "najgorszych autorytetów", czyli psychopatów, wielokrotnych morderców, zboczeńców, kłamców i złodziei, jest bliższy Pańskiemu pojmowaniu świata niż naszemu.

    Albo Pan nie myśli, albo właśnie Pan myśli za dużo, jak tu udowodnić, że Internet jest miejscem dla przestępców. Schody zamiatamy od góry, a ryba się psuje od głowy. Daj Pan sobie spokój, bo tu nie trafi Pan na podatny grunt nachalnej indoktrynacji i prania mózgów, wystarczy, że robią to wszystkie komercyjne stacje telewizyjne.
  • @katerina404
    Na grzeczny post należy odpowiedzieć postem - najlepiej podonie grzecznym. Zatem to czynię.
    Otóż pisze Pani :
    "Warunek jest taki, że rząd musi być w porządku względem narodu i faktycznie wybrany demokratycznie, a tak nie jest i Pan dobrze o tym wie."

    Rząd został wybrany demokratycznie. Jeśli ma Pani dowody, że nie, należało zgłosić to w odpowiednim czasie do prokuratury. Przypominam, że przypadek Wałbrzycha to wybory samorządowe, nie parlamentarne, a dalej rządowe. Premier został namaszczony przez byłego Prezedynta na to stanowisko, zatem - jeśli był to rząd wybrany - jak Pani twierdzi ( a ja nie wiem ) niedemokratycznie, to Pan Prezydent Lech Kaczyński usankcjonował bezprawie, a więc nie może zostać uznany za Wielkiego Prezydenta.
    W wyborach parlamentarnych, prezydenckich, brali udział uprawnieni do głosowania, a wyniki uzyskano w efekcie przeliczenia głosów w komisjach w tym celu wyznaczonych i posiadających w swym składzie mężów zaufania ( z różnych opcji politycznych). W wyborach brała udział także Pani, także i ja z rodziną oddałem swój demokratyczny w pełni głos. Nikt mnie nie przekupywał, nie indoktrynował z ambony tuż przed głosowaniem, nie zachęcał do głosowania wyłącznie na prawdziwych Polaków. Oddany głos wynikał z obserwacji życia społeczno-polityczno-gospodarczego a także analizy przymiotów i wad kandydatów - zatem był procesem indywidualnym, a nie owczym - b nie rzec baranim - pędem. Za takie zjawisko nie uważam także masowego oddawania głosów po mszach niedzielnych przez jej uczestników zobligowanych kazaniem do określonych postaw. Sądzę, że także i ta grupa ludzi czyniła to autentycznie, bez lęku o wyklęcie ze społeczności katolickiej, lęk przed pochówkiem pod płotem, bez obecności księdza itp

    "Ten Brevik, którym Pan na wzór szmatławych mediów próbuje się posiłkować, to całkiem inna bajka, niż to co robią tu piszący" Pan Brevik i jego portret psychologiczny, powiązania z masonerią i jego szacunek do "najgorszych autorytetów", czyli psychopatów, wielokrotnych morderców, zboczeńców, kłamców i złodziei, jest bliższy Pańskiemu pojmowaniu świata niż naszemu."

    No, aż mnie zatkało. Aż spojrzałem w swoje bandyckie oczy w lustrze, starając się odnaleźć na ich dnie stalową bezwzględność Breivika. Niestety - nie dostrzegłem.
    Wymagacie Państwo od piszących wiecznej atencji, przytakiwania, przyklaskiwania a zwłaszcza GRZECZNOŚCI I SZACUNKU. W rewanżu piszecie to, co zamieściła Pani w swym poście - odpowiedzi na moje zapytania i spostrzeżenia.
    Nim oceni Pani treść wypowiedzi Breivika, jego powiązania ( samo zło - jak Pani pozwoliła sobie wymienić ) - może warto przeczytać, czym dzielił się z czytelnikiem swego blogu ? Przecież ten blog ( niestety- w j. angielskim ) jest łatwy do odnalezienia w internecie. Nie trzeba sięgać do żadnych ( w tym szmatławych - choć tym miejscu mam szkopuł, bo czyuję pasjami przede wszystkim pozycje do jakich Państwo odsyłacie tzn. Nasz Dziennik, Gościa Niedzielnego, Gazetę Polską, a resztę "dosłuchuję" w miejscu na jakie odsyłacie Państwo wielokrotnie - także i tutaj tzn. Telewizji Trwam. Jeśli uważa Pani to źródło wiedzy za szmatławe- trudno, Pani ocena - ja mimo wszystko jej nie podzielam.
    Pozwoliła sobie Pani podsumować także mój świat wartości - uznając, że blisko mi do grona różnej maści skrajnych degeneratów - w tym morderców - w dodatku, co martwi mnie szczególnie - wielokrotnych Bo, że do złodziei, zboczeńców czy kłamców - z tym akurat mogę się zgodzić, ale któż z nas proszę Pani jest w tym względzie bez winy ?
    Mimo wszystko nie nawołuję do mordowania, buntów, ładowania kul do komory pistoletowej, rewolty w służbach mundurowych, które - ojej - jak tu napisano WINNY BYĆ ŁGODNĄ ULICZNĄ, SERDECZNĄ PERSWAZJĄ PRZEKABACONE na stronę pro-Polaków, mających dość tyranii, bezprawia i degradacji Państwa ( znaczy w tym miejscu RP)
    Jestem nieco w kropce, bowiem sam nie mogę się zdecydować czy bliżej mi do osoby "nie myślącej" zupełnie, czy też "zbyt zagłębionej w myślach )
    Jak kazdy- zapewne i Pani - miewam chwile zupełnie jełopowskiej bezmyślności. Leżę sobie wtedy na wyrku i uśmiecham się do sufitu ( nie,nie broń Boże, żeby zaraz do sera)- czyli, że raczej jeśli o myślenie chodzi - jestem gdzieś tak pośrodku.
    Nie wiem z czego wnosi Pani, że uznaję Internet za siedlisko przestępczości. Owszem - biorąc pod uwagę skalę agresji w pełnym poczuciu bezkarności autorów dowolnego draństwa, w jakimś stopniu mogę zgodzić się z taką oceną. Ale obok tkich jest całę grono wspaniałych ludzi cieszących się życiem a nie wiecznie rozdrapujących Rany Narodowe. Do tych chcących czegoś od żyia ( poza zgnębieniem przeciwnika ) znacznie mi bliżej.
    Indoktrynacja ?
    W tym miejscu pozwolę sobie wkleć ostatnie zdanie z Pani postu z tutejszego wątku . Oto ono :
    "Dostaną oni za to swoją „nagrodę”, która ich niemile zaskoczy". Szczerze mówiąc, nie wiem, czy to Pani przestroga, czy też wizja proroka którego nazwisko ( i wizja) zostałą w nim zawarta ?
    Jeśli to Pani osobiste wynurzenie, to będę wdzięczny za odpowiedź - co Pani ma na myśli ?
    Rozumiem bowiem, że jest Pani absolutną negatorką przemocy, dlatego tak mnie nurtuje ten wniosek.
  • @katerina404
    Przykro mi bardzo, że słowa Makova zmanipulowano i przysądzono Pani autorstwu.
    Pozdrawiam.
  • @witosza2
    "Dostaną oni za to swoją „nagrodę”, która ich niemile zaskoczy". Szczerze mówiąc, nie wiem, czy to Pani przestroga, czy też wizja proroka którego nazwisko ( i wizja) zostałą w nim zawarta ?
    Jeśli to Pani osobiste wynurzenie, to będę wdzięczny za odpowiedź - co Pani ma na myśli ?

    Odpowiedź:

    Szanowny Panie nie jestem jasnowidzem, nie widziałam się też osobiście z Panem Makovem i nie miałam okazji zadać mu tego pytania, choć z przyjemnością bym to zrobiła, gdyby nadarzyła się taka okazja. Dlatego nie potrafię Panu wytłumaczyć, co dokładnie miał na myśli, gdyż to było jego osobiste stwierdzenie, wynikające zapewne z jego wiedzy. Jedakże należy się domyślać z kontekstu, w jakim to zostało ujęte, iż kolaborujący z kanaliami, raczej nie powinni oczekiwać dobrego słowa, lecz psychicznie przygotować się na wielkie rozczarowanie i stosowną "nagrodę".. Dodam jeszcze, że wniosek Pana Makova, owszem, można nazwać intrygującym, choć dla każdego i tak będzie on miał zupełnie inny wydźwięk. Dla przykładu, dla ludzi o prostych kręgosłupach i czystym sumieniu, niesie on pozytywne przesłanie, a dla kolaborujących - niekoniecznie.
  • Czy śmierć Donalda Tuska jest w interesie Kaczyńskiego ?
    Eee... skąd. Pan Kaczyński codziennie życzy Tuskowi jedynie wszystkiego najlepszego...
    A kiedy był przy władzy to otaczał Tuska (tak zresztą jak i Leppera) jedynie ochroną i ojcowską troską.
  • @witosza2
    Pan powinien wiedzieć kto to był Orwell. Otóż przytoczę Panu jedną z jego sentencji. Pan stara się wytłumaczyć myślącym prawidłowo, żeby myśleli błędnie. Policja i wojsko w sytuacji, jaka ma obecnie miejsce na całym świecie, ma moralny obowiązek wypowiedzieć nieposłuszeństwo władzy. Ale Pan pluralista, tfu, co za obrzydliwe określenie i szczekający zgodnie z polityczną poprawnością, tfu następne obrzydliwe sformułowanie, chce udowodnić, że ludzie są wariatami, bo nie podzielają Pana i Panu podobnych zakłamanych i obrzydliwych ideologii.

    A prawda jest naga i tylko jedna. I tylko prawda musi zwyciężyć, a kłamstwa powinny być obnażone do kości. Oto sentencja Orwella:

    „Należenie do mniejszości, nawet jednoosobowej, nie czyni nikogo szaleńcem. Istnieje prawda i istnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy prawdzie, nawet wbrew całemu światu, pozostaje normalny. Normalność nie jest kwestią statystyki." — George Orwell
  • katerina404
    No to w nocy było naprawdę ostro. Spałem sobie smacznie uśmiechając się do swojej Jutrzenki Swobody ( przez sen naturalnie ), a tu budzę się – rześki, wypoczęty, pełen Pokojowego Nastawienia do Świata, włączam komputer, wchodzę na wątek i wszystko (czar znaczy )w jednej chwili bliskie pryśnięcia. Oto bowiem pisząca tu post polemiczny, uznała moje wypowiedzi za szczekanie. Przerażony ewentualnością nocnego zezwierzęcenia, jeszcze nie doczytując zdań ostatnich, pędzę oto przed lustro potykając się o dywan ( niestety- nie latający ), staję przed nim z zamkniętymi ( na wszelki wypadek ) oczami, potem powoli, nieśmiało otwieram jedną powiekę – Boże co za ulga – to samo wysokie czoło, ten sam orli nos, te same usta, nie jest źle – myślę.
    Ale tknęło mnie, że przecież, choć niem pies z wyglądu, to przecież szczekanie jest formą dźwięku, nie zaś kształtu. Po drobnym odchrząknięciu ( gdyby co ) - wymawiam więc Katarzyna. Głos lekko zachrypnięty ( z emocji ?) ale nie szczekliwy. Daleko mu do szczekania, a poza tym krztusiec przechodziłem w dzieciństwie.
    Spostrzeżeniem tym uspokojony mogę zasiąść teraz do klawiatury, aby na spokojnie podyskutować o Orwellowskich psach, co to Napoleona chroniły a inwigilacją były pochłonięte. ( znaczy ja ?)
    Pisze Pani otóż o jakimś dramatycznym stanie świata całego, pogrążonego w fazie, w której obowiązkiem (moralnym w dodatku) służb mundurowych jest wypowiedzenie posłuszeństwa władzom.
    Czytam te słowa z pewnym przerażeniem, bowiem co będzie, gdy oto nagle na całym świecie wybuchnie jakaś rewolta/pucz mundurowych, która zmiecie dotychczasowych ciemiężycieli ( już jak widzę na skalę ogólnoludzką ) po to, by dać wreszcie władzę uciśnionym Narodom – w tym naturalnie naszemu.
    Sugeruje Pani, iż staram się prawidłowo myślącym narzucić swój chory i wypaczony system wartości. Przykro mi, ale jest Pani w najgłębszym błędzie. Po pierwsze – nie wie Pani ( a i ja tego nie wiem ) kto ma rację w dowolnej sprawie, bowiem zawsze egoizm miesza się z altruizmie, a konsensus ściera w wojennych szrankach. Zatem nie wyrokuję, że to ja mam rację a Pani nie. W swoich postach staram się jedynie przedstawić swój pogląd w nadziei, że – gdy ktoś jest innego zdania – podejmie dyskusję. Bez wyzwisk, bez ataku wściekłości, bez zbędnych epitetów. Nie wiem, czy moja ideologia jest obrzydliwa i zakłamana. Być może. Dopuszczam jednak i te alternatywę, że głoszone na Nowym Ekranie tezy można do takiej właśnie kategorii zaliczyć. Ale – jeśli pozostanie Pani przy swoim zdaniu do końca, nie będę czuł z tego powodu dyskomfortu, anie też uznawał Panią za osobę niegodną szacunku, czy wysłuchania.
    Co do „jedynej” prawdy pozwolę sobie postawić zdanie odrębne. Nie ma – według mnie – jedynej prawdy. Naturalnie dla katolika taką będzie istnienie Boga , ale o słuszności tej wiary ( a więc jej prawdzie ) też – niestety przekonamy się dopiero „po”.
    Cieszę się z cytatu Orwella jaki Pani zamieściła na zakończenie wypowiedzi.. Pozwala mi on czuć się jak najbardziej normalnym ( wbrew temu co w pierwszej części Pani wypowiedzi ), bowiem – zgodnie z koncepcją Orwella – bronię swojej prawdy ( choćby jedynie mojej = jednoosobowej)- zatem z pewnością – jak życzy sobie wspomniany autor, nie można mnie uznać za szaleńca. A nadto – mam nadzieję, że nie sprzeciwiam się całemu światu ( w wypowiedzi Orwella warunek fakultatywny a nie obligatoryjny ), a jedynie staram się pojąć Waszą nienawiść do dzisiejszej Polski.
    „To nie wojna jest taka straszna, tylko świat, jaki po niej nastąpi – świat, w który wpadamy jak w bagno – świat nienawiści i sloganów „ - pisze przecież tenże sam Orwell
    a dalej : słowo „faszyzm (spaczona ideologia – przypomnienie moje ) – będące w powszechnym użytku – pozbawione jest niemal zupełnie znaczenia , gdyż faszyzmem nazywano : rolników, sklepikarzy, Kredyt Społeczny, kary cielesne w szkołach, polowanie na lisa, walki byków, Komitet 1922, Kipplinga, Gandhiego, , Czang-Kai-Szeka, homoseksualizm ( sic! - pokr. Moje), audycje radiowe Priestleya, schroniska młodzieżowe, astrologię, kobiety ( tu chyba jednak przesadził – podkr. moje), i - UWAGA UWAGA : PSY !”
    I proszę sobie wyobrazić – kiedy przeczytałem ten cytat zniewolonemu przez reżim „Tuskowych” bratu – ten uśmiechnął się od ucha, do ucha w reakcji, stwierdzając : no dobra, w takim razie okrzyki „Gestapo !” pod moim adresem są pewnego rodzaju prawidłowością dziejową, więc nie należy brać ich do siebie tak bardzo osobiście. Pozwoliłem sobie podzielić Jego opinię w tej kwestii. Aby utrwalić zaś brata w tym przekonaniu zacytowałem inny fragment z Orwella :
    „ Ci, którzy „wyrzekają” się przemocy, mogą to czynić tylko dlatego, że inni dopuszczają się przemocy w ich imieniu”. Zadumał się wtedy – widać już taki los mundurowych.
    Martwi mnie jednak Pani pojęcie globalizacji gdy chodzi o upadek norm. Bowiem tenże sam Orwell stwierdził : „Patriotyzm nie ma nic wspólnego z konserwatyzmem. Co więcej – jest on jego przeciwieństwem, gdyż oznacza wierność czemuś, co podlega nieustannym przemianom, a mimo to w jakiś mistyczny sposób pozostaje takie samo. Patriotyzm jest pomostem łączącym przeszłość i przyszłość. ŻADEN PRAWDZIWY REWOLUCJONISTA NIE BYŁ INTERNACJONALISTĄ.”
    I dodał : „Natomiast przez nacjonalizm po pierwsze mam na myśli zwyczajowe założenie, że ludzi można klasyfikować jak owady ( PSY? - uwaga moja ) i że całe miliony, czy ich dziesiątki można śmiało oznakować jako „dobrych”, lub „złych”. Ale po drugie - i to jest O WIELE WAŻNIEJSZE – mam na myśli nawyk utożsamiania się z jednym narodem lub INNĄ JEDNOSTKĄ – umieszczając go poza dobrem i złem i nie uznając żadnych innych obowiązków, niż dbanie o własne interesy”
    Zmartwi Panią pewnie także cytat Gustawa Herlinga Grudzińskiego o Pani autorze :
    Jego głos rozbrzmiewał od początku do końca autentyczną siłą przekonań człowieka, który wiedział zawsze, gdzie szukać swego miejsca w walce i nigdy nie dał się oszukać „wyższym racjom taktyki” Był to głos prawości moralnej i intelektualnej bezkompromisowości. Było to niemal powołanie rycerskie wiecznego obrońcy UNDERDOGS (sic !!!) , niezależnie od tego kto uciska- faszyzm, czy stalinizm. Przy całej admiracji dla talentu pisarskiego, widzę w tym decydujący czynnik jego autorytetu i powodzenia. Budził zaufanie wśród czytelników i bezsilny gniew u przeciwników.
    Pożegnam Panią cytatem z Folwarku Zwierzęcego.
    „Zwierzęta w ogrodzie patrzyły to na świnię, to na człowieka, potem znów na świnię i na człowieka, ale nikt już nie mógł się połapać kto kim jest..” O psach przemilczał.....
    A teraz już muszę kończyć, gdyż właśnie Wielki Brat ( nie mundurowy) zagląda przez drzwi pokoju w którym pracuję, w nadziei, że pochłania mnie praca „pro publico bono” ( znaczy dla firmy ).
    Cóż każdy ma swego Wielkiego Brata.
    Przecież Wy też.....

    A jak do tego dodać jeszcze wielką siostrę, która po raz trzeci daje mi bana, to naprawdę możecie czuć się bezpieczni. I takich Was też pozostawiam w umiłowaniu Wolności Słowa.
  • @Hrabia Ups-Gafa, Mnich Zarazy, Tolka, Piotr.F.Swider...
    Uważam, że o "tym" trzeba mówić, mieć jak pierwszak, któremu podczas pierwszych, niemrawych prób dokonania rachunku arytmetycznego przypomina się o "jeden w pamięci"...
    Uważam, że nie ma tematów tabu i że tabu nie należy sztucznie stwarzać lub reanimować. To, czego jesteśmy świadkami dziś to est nasza polska rzeczywistość XXI wieku i powinniśmy adekwatnie do epoki na nią reagować. Białe jednak zawsze pozostanie białe i czarne - czarne, "Tak" na zawsze, na wieki wieków powinno być przeciwieństwem "Nie" choć namnożyło się zawodowych manipulatorów by sugerować co innego...

    Pozdrawiam.
  • @zegnam
    „Natomiast przez nacjonalizm po pierwsze mam na myśli zwyczajowe założenie, że ludzi można klasyfikować jak owady ( PSY? - uwaga moja ) i że całe miliony, czy ich dziesiątki można śmiało oznakować jako „dobrych”, lub „złych”. Ale po drugie - i to jest O WIELE WAŻNIEJSZE – mam na myśli nawyk utożsamiania się z jednym narodem lub INNĄ JEDNOSTKĄ – umieszczając go poza dobrem i złem i nie uznając żadnych innych obowiązków, niż dbanie o własne interesy”

    Ale Pan ostro pojechał. Teraz chce Pan wypuścić w świat kolejne fałszywe przesłanie, tak obecnie propagowane, że nacjnalizm jest czymś haniebnym i nagannym. Otóż nacjonalizm drogi Panie nie wyklucza dbania o interesy innych, stąd właśnie u wypowiadających się tu nacjonalistów, jest również miejsce dla innych narodów, w obronie których stają murem, jak chociażby za Palestyną, w której "władza" jak to Pan ich ładnie i nobliwie nazywa za pomocą durnych i zaprogramowanych na zło i przemoc mundurowych, bez powodu morduje kobiety, starców i dzieci, a wiele z nich uczyniła kalekami na całe życie. Naczelna zasada - Nie myśleć, tylko bezmyślnie wykonywać rozkazy choćby i psychopatów, którzy niestety jak na razie są u władzy. Tak wygląda obecna władza i takie sa niestety realia, a ja nie mam w zwyczaju na czarne mówić, że jest białe.

    Pana tzw uniwersalna prawda, którą można naginać według potrzeb, żadną prawdą nie jest. I niech Pan nie bredzi, że prawda jest uniwersalna. Istnieje albo prawda albo fałsz, tylko, że niektórzy mają niestety poważne problemy z rozdzieleniem tych dwóch przeciwstawnych rzeczywistości, co leży w ich chorej naturze.
  • @autorka
    Tak to na pierwszy rzut oka wygląda, ale dla Tuska i mainstreamu gorsza jest trzecia siła niż PiS.

    I przecież już dziennikarze słodzą coś o POPisie vide rozmowa niedawna w TVP z Waszczykowskim.

    Pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

ULUBIENI AUTORZY